Cesconi
Wino w Warszawie Einig-Zenzen Why Thai
Loei AOC
Tajlandia
Chenin Blanc
Cena: 60
Alk: 12,50%
Kolor: b
Ocena: 5
Nr 3164

sstar&let (2008-07-30)
Gdzie wybrać się na wino w Warszawie, ew. kupić wino w Warszawie? Dowiecie się w dalszej części tego wątku. Może najpierw inne pytanie: Why Thai? Ciężko powiedzieć czemu. Ale można! Znacznie łatwiej stwierdzić jak jest. A jest nieźle. Gęsto, aromatycznie, słodkawo, przy niskiej kwasowości. Do pysznych dań orientalnych serwowanych w nepalskiej Mandali jak znalazł. Choć znaleźć akurat trudno. Mnie zaprowadził przyjaciel. Oczu nie zawiązał, ale wrócić tam sam nie dam rady. Butelkują je Niemcy, pewno solidnie. Importuje jeden z ulubionych importerów czyli ANKA. Polecam! @ANKA

sstar&let (2010-03-11)
Mały Belgrad na Belgradzkiej:) Sam nie byłem, ale polecają! M. in. Ola Lazar! Mają www:
Mały Belgrad.

mkonwicki (2010-02-24)
W piątek 26 lutego otwiera się nowy winebar na Ursynowie (Cynamonowa 33)
Wine Bar Butla.

sstar&let (2010-01-26)
Tamarusia poleca włoską knajpkę
Boscaiola.pl, na Powiślu.

mkonwicki (2010-01-25)
Ja byłem niedawno pierwszy raz we wspomnianym przez Rurale sklepie Domu Wina na Koszykowej. Fajnie nawet, sporo butelek. Pani za ladą miła, może trochę zbyt serio. Kolega mnie pyta: Co kupujesz? Ja: Tokaj. Kolega: Okej? Pani: Nie, to nie ta nazwa! :)

sstar&let (2010-01-24)
Ja też byłem w Warszawie. Dawno to było;-) Odwiedziłem Vinares na Bednarskiej oraz Enotekę Polską na Długiej. Przestronnie i z rozmachem. Degustacyjnie i perfekcyjnie. Cięte z metra, tego z Sevres. Taki pomysł. Bzik Kulinarny na Migdałowej, gdzie dorastałem;-), to jednak zupełnie inne klimaty, no ale to w końcu knajpka, a nie winebar. Tu się je i jedzenie winem popija, a nie degustuje. Chyba jednak wolę knajpiane klimaty, nawet jak kotletem zapachnie;-)

rurale (2010-01-23)
Krążyłem dziś po mieście. Długo. Kilka spostrzeżeń a propos wina. Żadne tam newsy, ale może taki update czasem się przyda.

Dom Wina zwinął sklep na Sobieskiego i odpalił nowy na Koszykowej na przeciwko Wydziału Architektury.

Tam gdzieś kiedyś był sklep Bianco e Rosso na Wilczej, teraz działa przybytek pod nazwą Winelovers. Co w środku nie wiem, nie wchodziłem. Przestraszyłem się lovers.

Dalej na Wilczej u Givenchy ludzi tłum. Też nie wchodziłem, bo wiedziałem że się nie zmieszczę.

W Korkociągu reklamowałem korkowego bikavera od St. Andrea. Wymienili bez żadnych awantur. Nie musiałem przykuwać się do kaloryfera, jak swego czasu star.

Obok u Sokołowskiego (Skład Win) spędziłem mnóstwo czasu, nic nie kupiłem, ale miło się gadało.

W „Biegu Cafe” od pewnego czasu zrezygnowali z win od Mielża i leją wina z Winkolekcji. Teraz poszli na całość i prowadzą normalną sprzedaż flaszek w cenach sklepowych. Człowiek wpada na espresso, a wychodzi z butelką rosso od Mastrojani.

W Buffo do mielonego albo schabowego można pić Penfoldsa. Dziś rekomendowali mielonego. Znakomity.

W „Co jest grane” reklamuje się winebar „Jak pragnę wina” na Czerniowieckiej. Jeszcze nie byłem, ale pewnie niedługo pójdę...

mwi (2010-01-18)
Szkoda, bo czasami przed odjazdem pociągu człowiek miał czas coś kupić. A do LPDV nie pójdę - mam swój w Łodzi (chyba tak samo drogi jak w Warszawie)

mkonwicki (2010-01-18)
Ad1. Nie ma tego sklepu od 1 wrzesnia, czy 1 pazdziernika. Nazywal sie Wineria. Zwineli sie i mieli otworzyc sklep w styczniu, w "lepszej lokalizacji". Ich sklep internetowy dziala.

mwi (2010-01-18)
Kilka dni temu krótka przebieżka przez Warszawę i spostrzeżenia:
1. nie ma sklepu w Złotych Tarasach na 2 piętrze, wejście od dworca centralnego (gdzie się podział?)
2. na nowym świecie (bardzo blisko palmy) bodega - (nie zauważyłem co za przedstawiciel) - trochę wina trochę jedzenia. Ktoś może powiedzieć jak tam karmią?
3. Restauracja Dyspensa (mokotowska 39) - tragedia. Ceny kosmiczne zwłaszcza na wino. Zapytałem, czy wino na wynos ma inne ceny - nie takie same. 2-3 butelki które rozpoznałem 3-4 razy droższe niż kupuję w Łodzi

rurale (2009-12-06)
O tym lokalu sycylijskim więcej na
Winomania.pl.

rurale (2009-12-05)
Jak Was znudzi Vall Llach czy Wieninger to dodam tylko, że wejście do tego wine-baru jest od Tokarzewskiego-Karaszewicza:)

Sfursat (2009-12-05)
To znaczy, że będzie można rozkręcić alternatywną imprezę winną gdyby GPMW nie było wystarczająco ciekawe.

rurale (2009-12-05)
Znów nowe miejsce. Przestałem ogarniać. Biorąc udział w „grach ulicznych” mignął mi przed oczyma wine bar w foyer Hotelu Europejskiego (który nota bene nie jest już hotelem, ale warto wejść, puścić wodze wyobraźni i zobaczyć go w czasach świetności). Ponieważ biegłem, zdążyłem tylko zauważyć, że w podtytule nazwa brzmi „Dobra sycylijskie” i leją frappato, nero i coś z Etny. Ale co?

sstar&let (2009-11-09)
Wojtek Bońkowski
na swoim blogu w artykule "Bargain alert" (cholera, znowu nie wiem o co chodzi, bo po angielsku;) reklamuje sklep la Vinotheque przy pl. Grzybowskim oraz wspomina innych importerów. Poleca zaś "podkręcane" Bordeaux.


Wina Einig-Zenzen Why Thai:
Wino w Warszawie Loei Chenin..