Kieliszki do wina Bacalis Marie Brizard Group 2007 Minervois AOC Francja Grenache Syrah Cena: 11 Alk: 13,50% Kolor: cz Ocena: 5 Nr 6358 www
peyotl (2008-12-21) Pachnie jak wino i smakuje jak wino. Być może w nosie są ciemne owoce. Może nawet trąci lekko pieczonym chlebem. Możliwe, że w ustach ma nieco pieprzu. Prawdopodobna jest nuta mineralna. Kto wie czy nie posiada średniej budowy. Niewykluczone, że taniny i kwasowość nienajgorzej się uzupełniają. A jakby tak się uprzeć, to nawet terroir przemknęłoby ukradkiem................... Chyba mój romans z owadem w czarne kropki dobiega końca. Dość wygodnictwa – jest po drugiej stronie ulicy i tanio, więc korci. Być może nawet te moje biedronkowe recenzje komuś się przydały, ale czuję się tym znużony. Trochę wysiłku i za cztery wina z biedrony można mieć coś, w czym nie trzeba będzie szukać na siłę charakteru. Coś nie z fabryki. Posmakowałem ostatnio tego i bez dwóch zdań to jest właściwy kurs dla peyotlów tego świata. Podobnie jak ten bratanek , którego może zaraz opiszę (na gali MW mieliśmy po nim wraz z morelino wielkie banany na obliczach). A więc postanowienie noworoczne: żegnaj owadzie. PS. Nie dotyczy portugali, szczególnie białych latem. :-) Dostęone na artwine.pl/.
@Biedronka
ducale (2011-12-16) @gp uzywam bo kiedyś je sprowadziłem do Polski :)
fajne były premium i chyba magnesium jeszcze + wszelkie karafki wino6358#36988
gp (2011-12-16) @Ducale
Ja kiedyś nawet sprzedawałem Bormioli. Problem z większością ich kieleiszków jest taki że jeśli nawet jakaś linia ma fajny kształt czaszy, to zwykle coś skopią w nóżce. A to za krótka, a to za gruba, albo jakaś geometrycznie dziwna, przez co nieergonomiczna. Te Aurum to stały u nas długo w TkMaxx za jakieś komiczne grosze, ale one są dla mnie stanowczo za ciężkie. Bormioli są wszytkie dość ciężkie, ale te akurat czaszę mają jakoś szczególnie ciężką (może to i czasza, i ta grubaśna, górna część nóżki?) co mi mocno przeszkadza. Pamiętam, że taki kieliszek z linii Riserva (ten: http://prntscr.com/4nm0h ) mocno podbijał zapach, więc powinien być naturalnym wyborem wąchaczy a nie pijających wino. ;-)
W Makro, pod własną marką H-line, pojawiły się wspominane przez mnie Sensei Passion z Krosna. Model został nazwany Parma i widziałem 3 rozmiary: 200 ml jako do białego wina (niby trochę mały, ale za to zgrabny), 300 ml jako do czerwonego (ten fajny jako uniwersalny) i 500 ml do wody (nadaje się znakomicie do konkretnych czerwonych i beczkowych białych). Wykonanie bardzo porządne (nóżka nie jest przyklejana, całość z jednego kawałka szkła!) jak na tą cenę. Od około 10 do 12 PLN brutto za sztukę, w zależności od rozmiaru, pakowane po 6 sztuk. wino6358#36977
ducale (2011-12-15) Ja używam Bormioli Rocco cały czas, obecnie seria Aurum bormioliroccocasa.com/aurum. wino6358#36963
star (2011-12-15) Da się pić, w Realu:-) wino6358#36959
rurale (2011-12-15) Ta cena to jakaś makabra. Masz za szybkiego gugla:) Do tej pory jak kupowałem Pod Filarami albo oglądałem w sklepach z winami albo szkłem (ceny dla indywidualnych w hurtowni podobne do sklepowych), to TT z reguły kosztowały właśnie ok. 20 zł. Raz odrobinę mniej, czasem niewiele więcej, ale nigdy aż tyle. Natomiast mały o4all bardzo mi się spodobał. W odróżnieniu od dużego, który z czasem zaczął wydawać mi się coraz bardziej pokraczny, mały świetnie „leży” w ręku, ma dobre proporcje, dobrą równowagę. Zalajkowałem go:) wino6358#36956
gp (2011-12-15) @Deo
Jakieś takie "H" w herbie jest na opakowaniu, "H-line"? Oglądałem je, jedne były nawet fajne: takie dość agresywne, mocno geometryczne ale wykonanie takie sobie. To całe Stölzle Lausitz to robią bardzo ładne szkło, ale zdaje się że też nikt nie handluje za bardzo tym u nas. Te Q1 to wypasior, choć raczej odświętny.
@Rurale
Nie wiem jak ceny teraz Pod Filarami, ale szybki gugiel pokazuje coś takiego. Ja rozumiem, że dużo wina za friko trzeba wysyłać do MW, ale 45 złotych za zwykły, maszynowy kieliszek to jest coś niehalo. Dlatego jak już inwestować w kieliszek droższy niż 20 zeta za sztukę, to jednak Vinoteca, wedle mnie. wino6358#36955
star (2011-12-15) Te na fotce są małe (niestety zbyt! do słodkich może...), zgrabne, estetyczne - kupiłem na jakiejś imprezie Domu Wina. Czego to ludzie nie wymyślą;-) wino6358#36954
dzidek (2011-12-15) Top Ten do czerwonych podlinkowany przez Rurale fajny byl. Wszystkie sie wytlukly...
Z kieliszkow na niecodzienne okazje polecam duze Schotty z serii Enoteca do bordo i burgunda (robione pod marka Zwiesel 1872), numer 130 i 140: www.zwieselkristallglas-shop.com
Sa ogromne a jednoczesnie delikatne - piekne. Strach brac do reki, o myciu nie wspominajac. I kazdy gra inaczej, jakby ktos mial watpliwosci, czy to reczna robota :-)
wino6358#36953
deo (2011-12-15) A propos codziennych kieliszków, w Makro są takie wydawane pod własną marką (nie pamiętam nazwy, ale są w charakterystycznych biało-niebieskich kartonach), robi to DDR-owska firma Stölzle Lausitz (popieram, bo to produkt z mojego regionu ;-) ). Używam modelu do czerwonego wina, bardzo przyjemne szkło w cenie ok 7 zł za szt. wino6358#36952
rurale (2011-12-15) No tak, zależy do czego porównywać. Krosnem po prostu nigdy się nie interesowałem, a Riedel jest dla mnie za drogi (bardzo podoba mi się jeden z ich kieliszków do słodkiego). Innych firm nie znam (podobają mi się te piosenki, które już słyszałem:), a ten słoweński rzeczywiście fajny. Co do Schotta, to nie wiem jak to jest z tymi Top Tenami, bo dawno nie kupowałem. A kupowałem Pod Filarami. Teraz ten kieliszek wygląda zdaje się tak. wino6358#36951
gp (2011-12-15) @Rurale
"ale są w miarę tanie" (Top Ten)
One w najlepszym wypadku są obecnie w cenie Vinoteca z Krosna, co według mnie oznacza że są właśnie relatywnie drogie. To są maszynowe kieliszki z "kryształu" bezołowiowego (to coś jak wino bezalkoholowe). Natomiast Vinoteca z Krosna to jednak jest ręczna robota z jednego kawałka szkła. Nie dorównują Enoteca lub Fino od Zwiesel 1872 jeśli chodzi o wykonanie, ale są wielokrotnie tańsze. Moim zdaniem jeśli chodzi o duże, efektowne kieliszki to bezkonkurencyjne są te (wedle własnych potrzeb można któryś z nich sobie wybrać): http://sklep.krosno.com.pl/kieliszek-vinoteca-pinot-550ml-produkt-222.html lub http://sklep.krosno.com.pl/kieliszek-vinoteca-cabernet-500ml-produkt-221.html lub http://sklep.krosno.com.pl/kieliszek-vinoteca-bordeaux-560ml-produkt-191.html (ten zerżnięty z bardzo fajnego kieliszka Caraiba). Jako "codzienny", uniwersalny kieliszek świetny jest ten: http://sklep.krosno.com.pl/kieliszek-vinoteca-sauvignon-blanc-300ml-produkt-213.html. Tańsze z linii Sensei Passion nie odbiegają jakoś dramatycznie od Top Ten, a kosztują maksymalnie 60 PLN za 6 sztuk. Ja obecnie używam jako codzienne szkło, tych słoweńskich kieliszków Rogaška (hendmejdy kryształowe) co na fotce załączonej. Zowie się to Grand Wine Taster z linii Sante i nie jest tak mocno zwężone jak mały One4All co uważam za duży plus. Kieliszek jest zbliżony rozmiarami do tego małego z Vinoteca, który linkowałem (~21cm wysokości), Niestety nie mam pojęcia gdzie to można u nas kupić (nad czym ubolewam). wino6358#36950
dzidek (2011-12-15) > Ja w takiej sytuacji zawsze kupuję kieliszki z serii Top Ten do czerwonego od Schott & Zwiesel
A gdzie je kupujesz? Bo niedawno bylo o tym, ze juz ich nie ma: wino11511#32496. wino6358#36943
rurale (2011-12-15) Ja w takiej sytuacji zawsze kupuję kieliszki z serii Top Ten do czerwonego od Schott & Zwiesel. Są duże zatem sprawiają wrażenie „profesjonalnych”, łatwo się tłuką, ale są w miarę tanie, zatem żalu nie ma. Poza tym są po prostu ładne. Do czerwonego, bo od tego zwykle się zaczyna. Wino w nich staje się bardziej „krągłe” i cieplejsze w ekspresji, w porównaniu z kostycznym i nieco za bardzo alkoholowym O4All (natomiast fajne są małe o4all do białych). Losy tych prezentów jednak bywają różne. Niektórzy nawet próbują z nich pić, choć widać że czują się z takim szkłem w ręku nieco pretensjonalnie. Inni od razu chowają je za szkiełko w kredensie i tam dumnie eksponują (wyjmują je tylko na czas przeprowadzki). Różnie bywa z tym uszczęśliwianiem. Sam po kilku latach eksperymentów, wybuchach entuzjazmu i rozczarowań, zaczynam coraz bardziej upraszczać sprawę, choć oczywiście picie ze szklanki to taka metafora wciąż:) wino6358#36938
gp (2011-12-15) Drożej:
http://sklep.krosno.com.pl/kieliszek-vinoteca-cabernet-500ml-produkt-221.html
http://sklep.krosno.com.pl/kieliszek-vinoteca-bordeaux-560ml-produkt-191.html
Taniej:
http://sklep.krosno.com.pl/kieliszki-do-wina-czerwonego-300ml-passion-6szt-produkt-63.html (dobry codzienny kieliszek)
http://sklep.krosno.com.pl/kieliszki-do-wody-500ml-passion-6szt-produkt-64.html (zdecydowanie do wina, nieistotne co tam sobie wymyślili z tą wodą)