Logo SstarWines Jak czytac etykiete Chile
Barbi 1996
Brunello di Montalcino DOCG
Włochy
Sangiovese
Cena: 90
Alk: %
Kolor: cz
Nr 24
www
Legenda (ocena):
8 - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
7 - bardzo dobre, wino z dużą klasą
6 - dobre, interesujące
5 - całkiem niezłe, przyzwoite
4 - słabe
Brak gwiazdki
3 - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami

Inne od Barbi:
Bianco del Beato 2007 Toscana T..

Brusco 2007 Toscana Sangiovese

Rosso 2007 Toscana Sangiovese

2003 Brunello di Montalcino Sa..

Selezzione 2003 Brunello di Mon..

2001 Brunello di Montalcino S..

Vigna del Fiore 1999 Brunello d..

1999 Brunello di Montalcino S..

1975 Brunello di Montalcino S..

sstar&let (2002-02-01) Ocena: 8
Świetne wino! Stonowane, ale z pełnym bukietem.

sstar&let (2009-08-22)
Wątek o Montalcino się nam rozdwoił, a może nawet roztroił;) Zawróćcie z tamtej drogi!;)
wino24#8793

peyotl (2009-11-21)
Grudniowy Decanter ogólnie rozczarowany Brunello 2004. Pięć gwiazdek tylko 2 wina: Campi de Fonterenza, Donatella Cinelli Colombini. Cztery gwiazdki - 21 win, m.in. Casanova di Neri i Col D'Orcia, wymienione powyżej w mailu z enoteki.
wino24#12461

sstar&let (2009-11-21)
Peyotl, to może dodaj w "Lub czasopisma" przez "Dodaj podobne" do jakiegoś już wpisanego Decantera ten nowy, grudniowy numer, please:) Pzdr!
wino24#12463

peyotl (2009-11-22)
Teraz śpię. Jutro. Iiihahaha!
wino24#12467

sstar&let (2009-11-22)
Dobranoc Ci mówię:) Przypominam na jutro: spisz numery z El Sol i wpizsz tego Decantera, to tak za pamięci;)
wino24#12469

deo (2010-07-12) Ocena: 7
BdM Vigna del Fiore 1999, znakomite (7). 78WS, tasted twice with consistent notes. To jest najbardziej niezrozumiała ocena WS z tych, które dotychczas czytałem. Moim zdaniem powinno być dobrze ponad 90.
Zdjęcie ze strony producenta.
@Asanisimasa


wino24#18954

rurale (2011-08-11)
Polecam dzisiejsze wydanie „Dużego Formatu” i lekturę wywiadu z Dariuszem Czają. Pisaliśmy już gdzieś na SW o nim i jego książce „Gdzieś dalej, gdzieś indziej” o jego podróży na południe Włoch (jednak gdzie pisaliśmy to za Chiny Ludowe nie pamiętam). Wywiad momentami zabawny, takie np. cytaty „Toskanię przykryła politura banału. Nie mogę już czytać o niej, na wspomnienie tej konfekcji toskańskiej mam odruch wymiotny. Te wszystkie „Domy w Toskanii”, „Winnice w Toskanii”, „Mądrości Toskanii”, „Słońca Toskanii” i nie wiem co tam jeszcze.” albo „Z tych książek nie dowiemy się niczego o dzisiejszej prawdziwej Toskanii. Ci autorzy tak sobie rześko pitolą, że słońce, że wzgórza, że jedzenie, że wino. Rajska szczęśliwość.” Naprawdę polecam.
wino24#32254

star (2011-08-11)
Ale Chiny Ludowe pamiętają o nas;-) W wątku Literatura, media oczywiście to było, pod adresem http://www.sstarwines.pl/wino6134 co znaleźć można było przez Menu->Poszukaj wina->koment+ i wpisanie w okienko słowa "Czaji":-) A pisałeś kiedyś tak, że przypomnę, bo wątek długaśny:

rurale (2011-01-29)
Dla odmiany o książkach chciałem tylko wtrącić słowo. O winie w nich niewiele, a jeżeli już to raczej o takim tanim, z kartonu. To książki o podróżach. Wiadomo, jak człowiek wyjeżdża z naszego padołu i widzi że świat może wyglądać inaczej to od razu chciałby rozbić jakąś flaszkę. Obie jeszcze czytam, do epilogów daleko, ale ostatnio u nas panuje taka moda, że wszyscy oceniaja coś czego nie przeczytali, albo nie widzieli (lub nie pili i nie jedli:), więc i ja chciałem jakoś wpisać się w ten trend.

Obie książki dotyczą Włoch. Kraju, który idealizujemy, który ma być naszą Arkadią, który wypełniamy naszymi rojeniami o lepszym życiu (najpewniej w kolejnym wcieleniu, wszystkim tego życzę). Choć pewnie da się w nich znaleźć jakieś universum, a wiele spostrzeżeń wydaje się być ponad czasem i miejscem, które opisują.

Pierwsza z nich to książka Dariusza Czaji „Gdzieś dalej, gdzieś indziej” (Wydawnictwo Czarne 2010), właściwie jest o południu Włoch. Wiadomo że tam wina bywają róźne, ale jest czasem ładnie i ciekawie. Abstrahując jednak od dyskusji na temat sensu tego co się robi z primitivo, zapadł mi w pamięć na przykład taki cytat - „Może jest tak, jak prawią nam różni mądrale, że wszystko już było. W porządku: ale mnie przy tym nie było, a to że teraz, tu, w tym czasie, w tym miejscu jestem, zmienia wszystko. I to radykalnie. Dla mnie zmienia.” Albo to. „Puste godziny, nic nie znaczące zdarzenia, ogłupiający banał codzienności. Nuda podróży. Smutek podróży. Kto o tym napisze? Kto się do tego przyzna? Kto strząśnie z siebie krępujący imperatyw estetycznej delektacji i opowie o tych chwilach, w których podczas podróży nic się ciekawego nie dzieje? A powinno się dziać, po coś jednak człowiek opuszcza dom...” Intuicja podpowiada mi, że to oczywiste, że zawsze o tym wiedziałem. Czy aby na pewno?

wino24#32260

rurale (2011-11-04)
Zabawny wpis (bardzo życiowy) na blogu p. Wojciecha Gogolińskiego. Szkoda, że tak rzadko pisze.
wino24#35543

star (2012-07-04)
Ewa Rybak na FB: Niczego sobie wschód. Montalcino.
wino24#42333

wein-r (2012-07-04)
Ewa Rybak 7 godz. wcześniej: pełnia w Montalcino.
wino24#42335

star (2015-10-03)
Nowe szaty... (pralinka) ale nie cesarza co miał klasę życie;-)
wino24#527486

star (2016-11-24)
Nie wiem o co kaman, ale Mario Crosta pisze na fb: Jestem na stałe w Montalcino przy Fattoria dei Barbi (Stefano Cinelli Colombini). Pozazdrościć!
wino24#528928

star (2017-08-20)
Taki eseMMes z Montalcino.
wino24#529356