Longtail Kahlon Estate 2005 South Australia Zone Australia Shiraz Cena: 31 Alk: 13,50% Kolor: cz Ocena: 6 Nr 7076 www.kahlonestatewine.com.au
|  | peyotl (2009-05-30)    A te kangury... toż to istne Strusie Pędziwiatry, a może nawet Speedy Gonzalesy...
Żywe, ekstraktywne, soczyste, z bardzo zgrabnie przystrzyżonymi garbnikami lekką goryczką i pieczeniem w finiszu. Chce się je pić. Natomiast nie będzie ani słowa o jeżynach, śliwkach i czekoladzie, lekkiej nucie przyprawowej, zapachu palonej gumy w pierwszym nosie i przypalonej konfiturze w końcówce. I może jeszcze akcent beczkowy, ale niewaniliowy, tylko przypieczonego drewna, co? Nie ma mowy. Dlaczego? Bo to wszystko nie istnieje. Właśnie dokonałem epokowego (aczkolwiek całkiem prywatnego) odkrycia – wino (każde) pachnie i smakuje po prostu winem. Reszta to pic na wodę, winny matrix (Wintrix !), stworzony na potrzeby winopijskiej mafii. Teraz czeka mnie gamorra, camorra, vendetta i cosi fan tutte. Ale się nie przestraszę... no, może troszeczkę, dla adrenaliny.
Winosfera
(przypomnę: jak dotąd Bydgoszcz, Poznań, Opole) na razie nie rozczarowała ani jakościowo, ani cenowo – może tylko bałagan i błędy na www trochę rażą (np. wino Mostazal jest silne „na palecie” [sic] – chodzi oczywiście o „palate”, ang. „podniebienie”). 26 we wtorek odbyła się pierwsza – chyba w ogóle pierwsza taka w mieście Opolu – degustacja. Wina z Argentyny prezentował Pan Matias Gigaglia z Argentyny, było całkiem familiarnie i smakowicie (nie tylko tradycyjne suche bułki, ale i sery, i oliwki...),a spory tłumek zainteresowanych winem budzi nadzieję, że nawet tutaj, w stolicy polskiej piosenki (buhahaha), będzie może w końcu z kim porozmawiać o winie, a nie tylko je pić. Myślę, że teraz to ubogie dotychczas w wino miasto zasłużyło już na osobny wątek w bazie... Tym bardziej że przybył też sklep Domu Wina, który również nawiedzę niebawem.
@Winosfera pinkas (2010-02-17) Zapraszam wszystkich z Opola i okolic (i nie tylko ich) 19 lutego (piątek) na godz. 19 do Villa Park na wieczór z degustacją wina. Wstęp free! Do spróbowania będą dwa wina (co najmniej), do tego drobny poczęstunek (ostatnio był placek z łososiem i faworki, a wcześniej sushi). Na pewno też będzie jakaś muzyka- pianista, skrzypaczka lub jeszcze coś innego, zależy od lokalu. "Impreza" przeważnie trwa 2-3 godzin. Jeśli ktoś będzie chętny, proszę o wcześniejsze potwierdzenie przybycia, gdyż Villa Park musi przygotować odpowiednią ilość miejsc.
biuro@wina-szlachetne.pl
peyotl (2009-12-12) Czwarty  peyotl (2009-12-12) Trzeci  peyotl (2009-12-12) Drugi  peyotl (2009-12-12) Jeden  peyotl (2009-12-12) Kilka obrazków z wernisażu Winarium. peyotl (2009-12-12) Greckie przy-smaki  peyotl (2009-12-12) Po lewej Smaki Grecji, po prawej Winnica Lafkioti  peyotl (2009-12-12) A w Opolu drgnęło!. sstar&let (2009-11-06) Rzeczywiście na tej stronie są same pozytywne opinie wina Koonunga (aut. Sstar&let 2001, Kohei 2005, Honey i MKonwicki). A gdzie jest Twój komentarz GP? Co do naszej flaszki i Kohei to stare czasy, kiedy i my, i oni zaczynali swą przygodę z winem i jak widać wtedy zwykle człowiekowi takie gęste, sztampowe i technologiczne (to zgaduję bo dawno nie piłem, ale w ciemno ostatnio zjechaliśmy jedynego Chilijczyka) wina smakują. Do rzeczywistości może się i zbliżyliście ale odeszliście od masowego i zwulgaryzowanego gustu... czego trzeba być chyba świadomym polecając wina. Dualizm. PS. Nawiasem mówiąc to dopisałem tej nieszczęsnej Koonundze notkę.:) monty (2009-11-06) Giorgio, to my się do niej zbliżyliśmy ;-) gp (2009-11-06) Monty... ale czy ja o tym? Chyba zbyt sierjoznie potraktowałeś to co napisałem. A Koonungę to skomentowałem nawet tu, ale zwróć uwagę jaką ma recenzję. Czy to nie daje Ci do myślenia o tym jak bardzo Wojtek, Ty i niestety ja, oddaliliśmy się od rzeczywistości? monty (2009-11-06) Giorgio, znane są w takim, a nie innym stopniu, co nie znaczy, że są dla grupki kilku osób. Ja tylko mogę wspierac importera, który miał tyle odwagi, żeby te wina próbowac w Polsce sprzedawać. Mógł przecież wypełnić półki penfoldsami (miałem nieprzyjemnośc wczoraj spróbować 2006 Koonuga Hill - czegoś tak odrażającego to dawno nie piłem) i tym podobnymi gniotami, którym Parker daje ponad 90 punktów... gp (2009-11-06) @monty
Pretensje, to ja miałem przede wszystkim o edytowanie tekstu do którego się odnosiłem. Na co Ty się zresztą nabrałeś. Ale, ok - pamiętam. To tu ma jakiś związek z tamtą sytuacją, w której winem się dość dawno handluje w Polsce i jest w takim stopniu znane w jakim w ogóle znane są w tym kraju tego typu wina.
Wina Kahlon Estate: Longtail 2005 South Australia S..
|