Cesconi
Moje pierwsze wino Paolo Scavino
Piemonte VdT
W³ochy
Nebbiolo
Dolcetto
Barbera
Cabernet Sauvignon
Alk: 13,50%
Kolor: cz
Ocena: 8
Nr 6692

rurale (2009-03-27)
Moje pierwsze wino... To wino zmieni³o mój stosunek do wina w ogóle. Kilka lat temu kiedy go spróbowa³em, kaza³o mi po raz pierwszy w ¿yciu zacz±æ zastanawiaæ siê co ja w³a¶ciwie pijê. I to pomimo tego z³owieszczego napisu na kontretykiecie, który brzmia³ „Wino wybrane metod± selekcji jako¶ciowej i w³±czone do zbiorów klubu LPdV”. Do ¿adnego klubu nigdy nie nale¿a³em (nad czym jednak bolejê, bo pewnie trenowanie boksu na Legii, mog³oby byæ ciekawym zajêciem), wino wybieram innymi metodami, tej butelki pewnie na pó³kach dawno ju¿ nie ma (zreszt± nie wiem, bo przesta³em tam kupowaæ do¶æ szybko). Taki w±tek kombatancki chcia³em za³o¿yæ, bo ró¿nie to zazwyczaj bywa z tymi prapocz±tkami, ale pewnie ka¿dy jak±¶ iluminacjê zwi±zan± z winem kiedy¶ prze¿y³. U mnie by³y to zlewy od Scavino, ale có¿, pewnie tylko na nie sobie zas³u¿y³em. @LPdV

fanzek (2010-03-03)
Moje pierwsze wino wypi³em maj±c 14 lat, czyli do¶æ bardzo dawno. By³a to bu³garska bia³a Sophia. Oczywi¶cie wino wtedy pos³u¿y³o tylko do kompletnego upicia siê. Nie chcê nawet pisaæ co wtedy wyprawia³em. Na d³ugo przesz³a mi po tym ochota na wino.

carpediusz (2010-02-19)
@wisbo: jako, ¿e sstar nie ma Twojego mejla - podam tu swój - by¶ móg³ do mnie napisaæ: moby28@wp.pl Pozdrawiam

celeste (2010-02-17)
Pierwsze wino pite refleksyjnie to Viña Esmeralda od Torresa. Trochê moscatela, trochê gewurztraminera. Owoc, warzywo, trawa. Owoc. Znów warzywo. Nic, co mog³abym nazwaæ doskona³ym i wartym swojej polskiej ceny. A jednak pite w gor±c± noc na miejskiej pla¿y w Barcelonie, w niezno¶nie dusznej atmosferze tajemnicy i grzechu absolutnego, zagryzane oliwkami z brudnego straganu, wry³o siê w moj± wêchowo-smakow± pamiêæ podobnie jak usta wspó³biesiadnika i dlatego, choæ niedoskona³e, bêdzie dla mnie zawsze wyj±tkowe. Usta wspó³biesiadnika tak¿e. Witam.

wisbo (2010-02-16)
Moje pierwsze wino to byl Egri Bikaver, wegierskie, jedyne dostepne wtedy na polskim rynku. Pilo sie jedna butelke w dziesiec osob, to byly inne czasy... Carpediusz, jesli bedziesz ponownie czytal te komentarze, odezwij sie na moj prywatny adres, ciekawi mnie twoja praca magisterska, nawet jesli jeszcze ja piszesz. Od paru lat zajmuje sie winem od strony jezykoznawczej (hiszpanski, angielski, polski).

carpediusz (2010-02-10)
Witam sserdecznie, to w³a¶nie oko³o rok temu szukaj±c informacji o polskich winach i winnicach (wreszcie koñczê pisaæ mgr o perspektywach odrodzenia winiarstwa w Polsce) znalaz³em sskarbnicê wiedzy w postaci sstrony z opiniami szanownych degustatorów (liczba wpisów widniej±ca na ramce wynosi³a wówczas 7000), choæ raczej o winach z pozosta³ych krajów Europy i Nowego ¦wiata. W miêdzyczasie zarejestrowa³em siê i doda³em kilka swoich komentarzy. Niestety wci±¿ nie prowadzê notek degustacyjnych, a i ostatnio nie co dzieñ tu zagl±dam (poch³on±³ mnie temat young- i oldtimerów:), ale w t± mro¼n±, lutow±, bezsenn± noc (w pracy) postanowi³em wreszcie zostawiæ ¶lad po moim pierwszym winie: Nie bêdê oryginalny pisz±c, ¿e pierwszym winem jakie pamiêtam by³o (powsta³e w 1991) roku wino owocowe, ale darzê je szacunkiem dla twórcy - mojego Ojca (pomaga³em je nawet robiæ - wsypuj±c porzeczki, wi¶nie oraz cukier do sporego g±siora stoj±cego wtedy na balkonie) - do niedawna smakuj±ce jak porto (trudno powiedzieæ, czy tak bardzo zmieni³o siê moje postrzeganie smaków, czy tak nagle wino straci³o wszelkie swoje w³a¶ciwo¶ci smakowe). A etap próbowania win wybieranych z wiêksz± ró¿norodno¶ci± szczepow± i geograficzn± (po czasach okazyjnych zakupów nie wybrednych wyrobów masowych dostêpnych w sklepach typu "osiedlowy") rozpocz±³ siê bodaj od podró¿y stopem po Portugalii we Wrze¶niu 2008 roku. Mieli¶my wówczas z moj± drug± po³ow± przyjemno¶æ poznawania smaków tego niesamowitego kraju, serdeczno¶ci ludzi go zamieszkuj±cych, których poznali¶my i butelek wspólnie z nimi otwartych. Najbardziej zapad³ nam w pamiêci wieczór w ujmuj±cym charakterem domu naszej znajomej (nieopodal malowniczego Obidos) kiedy to w towarzystwie kolejnych pyszno¶ci, które w sobie tylko znany sposób przyrz±dza³a dane nam by³o skosztowaæ alente¿añskiego wina z Quinta Do Mouro - Alento (http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.neoncactuswines.com/wp-content/uploads/2008/12/alento.jpg&imgrefurl=http://www.neoncactuswines.com/%3Fcat%3D33&usg=__MkhSoRb7i32kMM45Np0NOTSFeOU=&h=200&w=82&sz=8&hl=pl&start=1&um=1&itbs=1&tbnid=pu6GzfZ6aPa_rM:&tbnh=104&tbnw=43&prev=/images%3Fq%3Dalento%2Bwine%26ndsp%3D18%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DG%26um%3D1 - niestety nie potrafiê skróciæ tego

fonfi (2010-02-03)
Pierwszego wina nie pamiêtam, kto by pamiêta³... :) Moja przygoda z winem tak na prawdê dopiero siê pewnie zaczyna. Pamiêtam natomiast wino, które po pierwszym ³yku, spowodowa³o ¿e chcia³em wiêcej... i tak mi ju¿ zosta³o. By³o to przywiezione z jakiego¶ wyjazdu s³u¿bowego na Litwê, mo³dawskie wino Talisman Ljubvi. Oczywi¶cie pewnie nigdny bym na nie nie trafi³ - dosta³em je po prostu w prezencie, za co darczyñcy jestem dozgonnie wdziêczny. Niestety wina mo³dawskie s± u nas rzadko¶ci± (albo ja rozgl±dam siê nie w tych miejscach co trzeba), wiêc nie mam wielu okazji do rozkoszwania siê Talismanem. Za to ciekawe s± reakcje sprzedawców - na moje pytanie czy dostanê wino "Talisman", najczê¶ciej w pierwszym momencie s³yszê: "TANICH win u nas nie ma..." - faktycznie nazwa niczym z pó³ki za 4PLN, ale smak zdecydowanie bogatszy.

alexie (2010-01-30)
Moje pierwsze wino...to chyba Istra vermut, ale g³owy nie dam:) Trudno dzi¶ odwtorzyæ te wra¿enia smakowe, ale wydawa³o mi siê mocne i niezbyt zachêcaj±ce do dalszego odkrywania ¶wiata wina:)

kobold (2010-01-27)
Tak naprawdê moim pierwszym prawdziwym winem by³ Tokaj Aszu. Jak przez mg³ê pamiêtam zapach wêgierskiej winiarni w której go pi³em, smak i cenê - 250 forintów za decylitr. Pamiêtam te¿ mi³± staruszkê, która by³a tam szefow±. Po tym wydarzeniu na d³ugi czas przesta³y dla mnie istnieæ inne wina.

miniatura (2010-01-20)
Moje pierwsze wino, nie by³o wcale moim pierwszym winem, ale najwa¿niejszym. To Zeus 2001 wêgierski, Badacsony. Przechowywana pare lat butelka pêk³a w którym¶ ze snów i tak siê nie zaczê³a piêkna hostoria... @Burgundia

rurale (2009-11-25)
Sterna s³ucha³em kiedy by³em znacznie mniejszy. Bardzo podoba³y mi siê jego p³yty z drugiej po³owy lat 80. „Upside Downside”, „Time in Place” i „Jigsaw”. Potem przesta³em, ale nie za bardzo pamiêtam dlaczego. Przypomnia³em sobie o nim dopiero w ubieg³ym roku, nomen omen w Montalcino:) Pozdrawiam.

jazzon (2009-11-25)
Moje pierwsze wino, które wytworzy³o zal±¿ek ciekawo¶ci, podwaliny pod przysz³e poszukiwania fascynacji i polowania na winny ¶wiêty Grall, wypi³em w dosyæ niecodziennych okoliczno¶ciach. Pracowa³em na trasie koncertowej Mike'a Stern'a i po koncercie we Wroc³awiu, w garderobie zosta³o du¿o wina i francuskich serów ple¶niowych. Organizator koncertu urz±dzi³ tam ma³± degustacjê/przek±skê. Instruowany przez niego roztar³em na podniebieniu kawa³ek zgni³ka, po czym zala³em go winem i powoli prze³kn±³em. Mój entuzjazm po tym zabiegu by³ mocno stonowany, co nie usz³o uwadze Klekota (tego organizatora). Pamiêtam jego s³owa jak dzi¶: "Poczekaj Jazzon, zatêsknisz za tym w hotelu!" Mia³ racje...

albuquerque (2009-11-21)
Mój pierwszy kontakt z winem brazylijskim mia³ miejsce ponad dwie dekady temu, gdy jako ciekawy ¶wiata i nowych u¿ywek nastolatek, podpija³em tacie owocowego gamya z 5 litrowych g±siora, który to mój „padre” nabywa³ w podczas zakupów w pobliskim hipermarkecie w stolicy stanu Rio Grande do Sul.

lodium (2009-11-12)
Moim pierwszym winem bylo: wino marki wino,tzw. "siara" kruszwicka (produkcja poranna, pita popoludniu na przystanku autobusowym...); to taka anegdotka z mlodych lat. Pozniej w 1990 roku posmakowalam baujolais, sancerre, bordeaux i w koncu bourgogne! i moja milosc do burgundii trwa do dzisiaj.

tms (2009-11-10)
Sstar zasugerowa³ mi, ¿ebym pochwali³ siê jeszcze sk±d siê wzi±³em :) AN.KA - tu pracujê :] Ale obiecujê nie za¶miecaæ SPAMem oraz polecaæ niegodnych polecenia win :) Pozdrawiam TMS


Wina Paolo Scavino:
Corale 1999 Langhe Nebbiolo 50%..
Bric del Fiasc 1998 Barolo Nebb..
Moje pierwsze wino Piemonte Ne..

MKonwicki & Rurale