sstar (2010-07-13)
Podwodny świat MikPawia i Celeste znajduje się tutaj, o Perlage zaś Celeste pisze tak: Perlage. To jakiś dramat jest. Mam podobne doznania smakowe, jak mnie dopada nieznośne pragnienie w rozgrzanym do granic możliwości aucie, a znajduję w schowku jedynie starą, rozgazowaną wodę (Staropolankę np.). W akcie desperacji odkręcam i próbuję, a następnie żałuję, że to zrobiłam. Akurat się nie zgadzam z tą opinią, ale muszę przyznać, że byliśmy tą wodą, po tym całym marketingowym voodoo wokół niej niej, nieco rozczarowani. Ale to jednak dobra woda jest, dość obojętna smakowo, ale to już urok Cisowianki.

sstar&let (2009-11-21)
Pieniny kontra Sudety. Sód na korzyść Kingi, mineralizacja na korzyść Pieniawy, która podobno też leczy... np. wątrobę, więc Drodzy Winomaniacy ze złymi wynikami prób wątrobowych (przestrzegam przed nadużywaniem alkoholu!) dla Was szczególnie warto:) Kinga z kolei jest dość przyjemną wodą, prawie jak Nałęczowianka czy też Cisowianka, z dolnej półki to ostatnio ulubiona woda Sstarlet.