| Il Poggione | Brunello .. | 1998 | Sangiovese | 7 | |||
| Produttori del Barba.. | Langhe | 2009 | Nebbiolo | 50 | 6 | ||
| Pojer e Sandri | Dolomiti | 2010 | Nosiola | 45 | 5 | ||
| Grosses Gewachs Trocken | Karthauserhof | Mosel | 2009 | Riesling | 90 | 7 | |
| La Massa | La Massa | Toscana | 2009 | Sangiovese 70%, .. | 140 | 6 | |
| Col d'Orcia | Brunello .. | 2003 | Sangiovese | 110 | 7 | ||
| Casimiro | Trentino | 2010 | Nosiola | 40 | 6 | ||
| Piere | Vie di Romans | Friuli Is.. | 2009 | Sauvignon Blanc | 60 | 6 | |
| Dry | János Árvay | Zemplen | 2009 | Chardonnay | 40 | 5 | |
| Cannubi | E. Pira e Figli Chia.. | Barolo | 1998 | Nebbiolo | 160 | 7 | |
| les Perriers | Domaine Forey | Nuits Sai.. | 2007 | Pinot Noir | 180 | 7 | |
| Rabaja Riserva | Giuseppe Cortese | Barbaresc.. | 1999 | Nebbiolo | |||
| Vieilles Vignes | Domaine Amiot | Chasagne .. | 2005 | Chardonnay | 120 | 7 | |
| Gran Reserva, Brut Nature | Juve y Camps | Cava | 2007 | Macabeo, Parella.. | 100 | 7 | |
| Degustacje, og³oszenia, informacje | 2011 | ||||||
| Chanson | Pouilly-F.. | 2006 | Chardonnay | 90 | 6 | ||
| Colle al Vento | Primitivo.. | 2007 | Primitivo | 14 | 5 | ||
| SstarChat, pogaduchy o winie | |||||||
| Pary¿ na gor±co, Nouveau | Domaine du Penlois, .. | Beaujolai.. | 2008 | Gamay | 5 | ||
| Carta di musica Opera/Apero/Paero | Frederic Juvet | 2007 | Roussanne, Grena.. | 31 | 6 | ||
| Vino Nobile | Gattavecchi | Vino Nobi.. | 1980 | Sangiovese |
Gdy inne portale prezentują swoich autorów pomyślałem nieśmiało, że i SstarWines by przecież mogło. Śpiewać każdy może... uno, due,...

Prezentacja Autorów SstarWines, oczywiście autorska. Smakowite kąski, krwiste kawałki, gorące fakty. Sama prawda czy tyz prowda, jak mawiał X. Tischner? Raczej gówno prawda! Ale i tak warto przeczytać. Tym bardziej, że to prawdziwy pierwszy sort, a nie drugi szereg.

Każde wino dojrzewa ponoć w swoim czasie. Pytanie tylko jak ten czas uchwycić. Czym zmierzyć? Gdy natura nieobliczalna, a wrażenia ulotne. Ja żadnej rady dawać Wam nie mogę, sam nie mam na to gotowej recepty. Częściej się mylę, niż trafiam w punkt. Ale pewno warto ciągle próbować. Poszukiwać Świętego Graala. Tym razem, gdy spotkaliśmy się w Bziku Kulinarnym, tematu zadanego nikt nie narzucił. Wolna amerykanka.
"Targi Wina" w E. Leclerc.
Temat ursynowskiego Leclerc'a wrócił jak bumerang m.in. na blogach:
Wojtka Bońkowskiego,
Reuptake i
Maćka Gontarza.
Wszystko za sprawÄ… nowego
projektu sprzedażowego o uroczej nazwie "Targi Wina" i degustacji, którą szefostwo w/w
Rok w rok w paryskiej Grains Nobles odbywa się degustacja burgundów z Domaine Romanee Conti. Rok w rok liczę na to, że na dnie butelki, jak żartował Givenchy znajdę Rover, a znajduję? Co najwyżej rower. Dobry nawet, funkcjonalny, ale cudu nie ma, w powietrze się nie wznosi. Pojeździć na nim można i owszem, człowiek nawet się nie męczy, ale turbodoładowania niet. A jak zaczniemy myśleć o cenie degustacji, czy też pojedynczych butelek, to jakby nam się ten rower zaczynał coraz mniej podobać, jakby zaczynał się zacierać jak pojazd Hołowczyca w Dakarze.
Duże miasto przytłacza zwykle, stolica tym bardziej. Dla człowieka z prowincji, co rozpychać się w tłumie nie umie. Oj tam, oj tam, od razu nie umie, ale się nauczy;-) Nie ważne czy to Warszawa, czy Paryż. Ludzie zabiegani, wpatrzeni w jakiś punkt, w bliżej nieokreślonej przyszłości. Myślą o pracy, o powrocie do domu, o obowiązkach. Nie ma ich tu, są tam. Dużo white collar workers, w końcu biznes is bisnes.
Beaujolais Nouveau? A może Beaujolais Village, Cru zwane? Święto młodego wina już w najbliższy czwartek. Winiarze skończyli winobranie, choć nie wszyscy pewno, bo z z takim icewinem poczekać do przymrozków wypada, więc na ogół świętować już można. Jedni mają Nouveau, drudzy Novello. W TV o winie na każdym kanale w czwartek będzie, okazja więc, aby wino pod strzechy zawitało przednia. Także i my z grupą znajomych spotkaliśmy się nieco przedwcześnie, w Bziku Kulinarnym, aby trochę Beaujolais popróbować.
Gala jak to gala, jedni na galowo, inni bardziej roboczo. Dobra okazja, aby spotkać się ze znajomymi, wymienić opinię, dowiedzieć się co słychać. Choć jest też inna szkoła, degustacji pospiesznej, ilościowej rzekłbym. Mnie zatrzymał już pierwszy stolik i to na dłużej, bo oczywiście nakrył się sam. Oczywiście dzięki organizatorom, którzy krzątali się, pozostając niewidzialni, niczym duchy.
Poruszeni ostrzeżeniem, że niedługo możemy mieć w Warszawie Budapeszt, postanowiliśmy się przygotować i, wraz z Lożą, popróbować win węgierskich. W końcu już wkrótce możemy być na nie skazani.