rurale (2009-06-08)
Ja staram się unikać kupowania butelek w ozdobnych papierkach, sreberkach, oplecionych złotymi żyłkami itd. No ale to kolejny stereotyp. Pamiętam, że sam kupiłem butelkę włoskiej oliwy owiniętą w różne złocenia. Wyglądała fatalnie, ale była pycha. Ostatnio na lotnisku w Brukseli widziałem butelkę szampana od Lansona, ubraną w strój niczym kierowca F1. A to podobno niezłe bąble.