sstar (2010-05-19)
To chyba klasyfikuje się do okryć ochronnych;-) Wstążeczki, fatałaszki, a nawet dobrodziejstwa przemysłu metalurgicznego itp., opakowanie odgrywa rolę... czasem pierwszorzędną. Nie zawsze chodzi o samą etykietę, a te za oceanem są cudne, o czym miałem okazję ostatnio się przekonać, z chęcią kupiłbym połowę win tylko ze względu na etykiety. Fotka z Blogspotu 3.bp od Ewy Rybak z jej blogu.
