Logo SstarWines Jak czytac etykiete Chile
Fontalloro Fattoria di Felsina 2000
Toscana IGT
Włochy
Sangiovese
Cena: 130
Alk: 13,50%
Kolor: cz
Nr 9205
www
Legenda (ocena):
8 - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
7 - bardzo dobre, wino z dużą klasą
6 - dobre, interesujące
5 - całkiem niezłe, przyzwoite
4 - słabe
Brak gwiazdki
3 - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami

Inne od Fattoria di Felsina:
2012 Chianti Classico Sangiov..

2011 Chianti Classico Sangiov..

Pepestrino 2010 Toscana Trebbi..

Berardenga 2010 Chianti Classi..

Pepestrino 2008 Toscana Trebbi..

Fontalloro 2008 Toscana Sangio..

Rancia 2008 Chianti Classico S..

Castello di Farnatella 2007 Chi..

Lucilla, Farnatella 2007 Toscan..

2007 Chianti Classico Sangiove..

Castello di Farnetella 2007 Ch..

Poggio Granoni, Castello di Fa..

Castello di Farnatella 2007 Tos..

I Sistri 2007 Toscana Chardonna..

2006 Chianti Classico Sangiove..

Fontalloro 2006 Toscana Sangio..

Maestro Raro 2006 Toscana Cabe..

Rancia 2006 Chianti Classico Sa..

Lucilla, Farnatella 2005 Toscan..

I Sistri 2005 Toscana Chardonna..
Rancia 2005 Chianti Classico Sa..

Maestro Raro 2004 Toscana Cabe..

Poggio Granoni, Castello di Fa..

2004 Vin Santo del Chianti Ma..

Castello di Farnatella 2004 Tos..

Fontalloro 2003 Toscana Sangio..

Rancia 2003 Chianti Classico S..

2003 Chianti Classico Sangiove..

Maestro Raro 2001 Toscana Cabe..

2001 Vin Santo del Chianti Ma..

Fontalloro 2001 Toscana Sangiov..

Rancia 2001 Chianti Classico Sa..

2000 Vin Santo del Chianti Ma..

Reserva 2000 Chianti Classico ..

Rancia 2000 Chianti Classico S..

I Sistri 2000 Toscana Chardonnay
Castello di Farnatella 2000 Chia..
2000 Chianti Classico Sangioves..
Rancia 2000 Chianti Classico Sa..

2000 Chianti Classico Sangiove..
I Sistri 2000 Toscana Chardonna..
Fontalloro 2000 Toscana Sangiov..

Rancia 2000 Chianti Classico Sa..

Poggio Granoni, Castello di Fa..

Lucilla, Farnatella 1999 Toscana..
Rancia 1999 Chianti Classico San..

Fontalloro 1999 Toscana Sangiove..

Maestro Raro 1999 Toscana Caber..

Maestro Raro 1998 Toscana Caber..

Fontalloro 1997 Toscana Sangiov..

Poggio Granoni, Castello di Far..

Rancia 1993 Chianti Classico S..

1993 Vin Santo del Chianti Treb..
Fontalloro 1990 Toscana Sangiov..

Rancia 1990 Toscana Sangiovese

1990 Vin Santo del Chianti Tre..

Vin Santo 1990 Toscana Malvasi..

Maestro Raro 1990 Toscana Cabe..

greg (2010-03-31) Ocena: 6
Delikatne, dosc eleganckie sangiovese, nienachalna kwasowosc, mimo juz 10 lat wyczuwalne owoce, troche czarnej porzeczki/wisnie, malo taniczne bylo, ciekawe wino, ale bez padania na kolana... moze to wina rocznika?

sstar (2010-09-18)
A co sądzisz Ggregu na temat hipotezy (roboczej) o przepuszczalności gleby i ew. wpływie na system korzeni, nie twierdzę, że to nadaje im akurat mineralny charakter ale chyba coś jednak zmienia... pytanie co i jak;)
wino9205#20686

(2010-09-20)
Dla porządku: istnieją pewne problemy, zwane otwartymi, jak np. hipoteza Riemanna (matematyka) czy hipoteza continuum (teoria mnogości), których w oparciu aksjomaty danej dziedziny nie można ani udowodnić, ani obalić. Z Twoim jednoznacznym odkryciem "twierdzenia bez dowodu, odrzucamy bez dowodu", powinieneś się zgłosić do CMI po odbiór nagrody w wysokości 6 mln dolarów (milion za każdy problem z "nowej" listy Hilberta; miliona za hipotezę Poincarego niestety nie otrzymasz). Zawsze podziwiałem ludzi, którzy wszystko czego nie są w stanie zrozumieć na pierwszy rzut oka odrzucają jako oczywisty nonsens, broniąc się do tego w zabawny sposób "naukowością" swoich wywodów. Oczywiście jest to hipoteza empirycza więc mogłem się pomylić :-)
wino9205#20734

ggreg (2010-09-20)
Dla porządku to wypada się podpisać. To raz. Dwa, moje twierdzenie było oczywistym uproszczeniem, ostatnio rozpisywać mi się nie chce. Oprócz licznych wad, mam też zaletę - jestem leniem. Nie pretendowało do "naukowości", czy nawet naukawości;-) Ot, raczej wyrażało prostą tęsknotę za ludźmi, którzy głosząc jakieś hipotezy, mają dla nich w miarę racjonalne wytłumaczenie. Coś w stylu: "ziemia jest płaska, kilka razy upadłem na plecy, to wiem", czy też: "chardonnay ma wybitną zdolność magazynowania węglanu wapnia w owocach, piłem chablis z kolegami, to wiem, a oni to potwierdzają";-) I tyle, pa...
wino9205#20740

ggreg (2010-09-21)
Przepraszam Sstar, przegapiłem Twoje pytanie. Tu raczej panuje powszechna zgoda, gleba z jej szeroko rozumianymi właściwościami to jeden z czynników krytycznych, wpływających nie tylko na system korzeniowy, ale na całą roślinę. Struktura, skład determinują stosunki wodne, wymianę cieplną, podatność na niektóre choroby, itd., dłuuugo by wymieniać;-) Czy, a jeżeli tak, to jak powoduje ostatnio super modną "mineralność" w winie, nie wiem, usiłuję się dowiedzieć. Mam swoje wątpliwości, tak jak przy dekantacji, czy przy wysychaniu naturalnego korka (tu nawet przeprowadziłem kilka "garażowych" eksperymentów;-). Ale generalnie śpię po nocach. Ot, czasami jak czuję kamień w ustach, zastanawiam się, czy to TO, czy też autosugestia i sztuczki mojego mózgu.
wino9205#20760

deo (2010-09-21)
A jaki był wynik eksperymentu z korkiem? Bo mi na razie żaden nie chciał wyschnąć
wino9205#20762

sstar (2010-09-22)
Bo te korki w sklepach sobie wysychają, a może usychają z tęsknoty za nabywcą:) Czasem nawet w tych najlepszych, specjalistycznych. Bywa, że widać historię starego przecieku, z korka można czytać jak z ręki;) W mojej piwnicy przy wilgotności 80 procent ciężko mają, nawet jak stoją na baczność, choć tak naprawdę nie stoją, a leżą, chyba, że się zapomnę:) Wydaje mi się, że różnice zima lato w poziomie win jednak są (wahania temp. też rzędu 20 stopni!), ale może sobie wmówiłem, z miarką w końcu do piwnicy nie chodzę.
wino9205#20765

mdcc (2010-09-22)
W temacie korków i zakrętek - ciekawe teksty od człowieka pracującego dla wytwórni zakrętek. Pytanie brzmiało - jaki jest optymalny poziom oddychania butelki (w nawiązaniu do dyskusji że zamknięcie szczelne nie jest dobre, nieszczelne również) : The short answer: There is no single "optimum" amount of oxygen - variances in wine style, variety, vintage etc are too broad. Instead, we have specced the range of oxygen rates that winemakers might want and give them the choice. On a wine-by-wine basis, only the winemaker can make that selection - and I wouldnt want it any other way. The long answer: If you look at post-bottling oxidation from the more pragmatic stance of SO2 management, then the range of oxygen rates can be determined: 1) We know that the average bottling SO2 level of a wine is 30ppm. (this is from my 12+ years in the CA wine industry) 2) We know that in model wine studies 1ppm of oxygen can lower your free SO2 by as much as 4ppm 3) We know that a wine will allow acetaldehyde to survive in equilibrium somewhere around 10ppm free SO2. 4) We consider that the ability to smell a wine as oxidized (aldehydic) is the official end-of-life for the wine. So by logic, we can say that you can allow 5ppm of oxygen into a wine, but after that, it's life is dependent on the wine's own ability to absorb oxygen. Heavier wines will absorb more, lighter wines less. Given that wines are not expected to be "perishable" (they dont have expiration dates) we feel that at the very least the consumer has the right to safely hold on to a wine for 5 years and in fact see an increase in quality over that time. So 5ppm over 5 years = 1ppm O2 per year. On the other side of the equation with concern to reduction, the tin screwcaps let that same 5ppm in over the course of 150+ years. The Saran screwcaps are surprisingly inconsistant, but range on the order of 40 to 80 years for that same 5ppm. Given these observations the relevant range is easy to define: Certainly nobody is going to complain if a wine lasts "only" 10 years. And in fact, the wines most likely to be put down deliberatley for this purpose are those that are the most tolerant of oxygen exposure. So we have targeted the range of 1/2 to 1 PPM of oxygen per year. Heavier wines with a 5 year closure will probably age for 10-20 years gracefully and with no ill-effect, and lighter white wines can select a 10 year closure that will let them age gracefully without overdoing it. That said, if winemakers want more or less than this range, we will give them that! I hope that was complete information overkill... _________________ Tim Keller www.vinperfect.com
wino9205#20768

ggreg (2010-09-22)
@ deo

Wyniki są spójne (i raczej oczekiwane) - żaden korek nie chciał "uschnąć". Oczywiście nie są rozstrzygające, taka tam zabawa;-)


wino9205#20779

sstar (2010-09-27)
Musisz wstawić jakiś grzejnik do piwnicy, no bo jednak czasami im się jakoś w tych sklepach udaje wysuszyć korek na wiór!
wino9205#20869

ggreg (2010-10-02)
One, te korki, na grzejniku leżały. I powietrze z nich nie uszło;-)
wino9205#21028

sstar (2010-10-03)
Może potrząsnąć butelką potem trzeba, mocno jak u Bonda;) Skądś się te wycieki przecież robią? A potem wysychają, historia wypisana jak na dłoni.
wino9205#21035

mdcc (2010-10-03)
Pewnie nie można wykluczyć, że przeciekanie bierze się po prostu z pecha.. czyli niejednorodna struktura korka tak się akurat ułoży, że zostawia jakiś strumyczek dostępny do wyciekania...może być też za wąski korek... fakt faktem, że wiele win z wyciekami miałem ale nie kojarzę w żadnym z nich wyschniętego korka...
wino9205#21040

mdcc (2010-10-03)
A Ggreg'u jak te korki trzymałeś na kaloryferze : pionowo czy poziomo. Bo zgadywałbym, że jak mają wyschnąć to tylko pionowo. No i pamiętajmy, że "wyschnięty" korek wystarczy, że zmniejszy swoją średnicę o dziesiąte części milimetra - nie tak łatwo to zmierzyć...
wino9205#21041

sstar (2010-10-03)
Ja kojarzę wyschnięte przecieki. Znaczy wyciek był, kiedyś, a potem korek wyschnął. W sklepie zaś pozycja butelek pionowa, na baczność. Co było powodem przecieku, jak wpłynęła (o ile?) suchość korka na złą jakośc nie wiem. Pamiętam jednak takie historie.
wino9205#21045