sstar&let (2010-03-05)
Ja mam bordosa z 2010... co prawda w formie łozy zimowej ale co tam, bordos to zawszeć bordos! Nie powiem co mam, ale nadmienię, że producent nazywa się podobnie do znanego z produkcji wyrobów wulkanicznych potentanta. Jest to pewien cwany włoski marketingowiec, któremu Vaynerchuk mógłby... a do tego podobno dobre wina robi, przynajmniej tak twierdzą za oceanem! Czy wspomniałem już o licznych (no dobra jeden będzie jak Celeste się zjawi;) konkursach w czasie imprezy i o palecie energy drinków, które będziemy w ciemno degustowali oraz komisyjnym nabieraniu Wody z Metra Centrum (wystarczy się przebić w kierunku Wisły;) w celu wysłania do Grandes Jurores de Silesia Lowiensis?