sstar&let (2010-03-11)
Byk w okresie przesilenia wiosennego (konieczna konsultacja przy biodynamicznym kalendarzu) powinien w dużych ilościach spożywać Byczą Krew czyli Egri Bikaver, ew. wina z hiszpańskiego regionu Toro! Byki mają dobry smak, to typowe łakomczuchy, nieustannie wyłudzające wina, jedzenie i pieniądze od innych. Typowi sybaryci. Czasem powolne, czasem szybkie, choć dokładne i staranne w konstruowaniu niezwykle nudnych, nieskalanych pomysłowością choć merytorycznie poprawnych notek degustacyjnych. Celem życia Byka jest posiadanie gustownej piwniczki, choćby wirtualnej.
deo (2010-03-09)
Pegaz (to ja ;-) ) jest z reguły nieuchwytny, a jeśli już, to przy bliższym poznaniu ciężko strawny. Zyskuje na umiarkowanym starzeniu :-) Bywa wulgarny i obsceniczny, ale mimo wszystko stara się zachować umiar i pewną estetykę. Pije wszystko, od wody z kranu i napoje energetyczne po bordoskie 1-er cru i wyrafinowane autorskie cuvees. Jednak dla Pegaza ważniejsze jest nie to, co pije, ale z kim. W dobrym towarzystwie wypije nawet likier pomarańczowy lub słodkie wino z wiśni ;-)
@Buongiorno
sstar&let (2010-03-07)
Panna uporządkowana do granic niemożliwości lubi wszystko porządkować i katalogować w ramach walki z wewnętrznym chaosem. Zwykle zbiera etykiety po wypitych winach, notki degustacyjne wpisuje pieczołowicie do Excela w ekstremalnych przypadkach klinicznych zakłada portal internetowy poświęcony winu. Wydaje jej się, że lubi Syrah, ale tak naprawdę to w rodańskich mieszankach i GSMach nie potrafi odróżnić Syrah od Grenache i prawdziwą jej miłością jest właśnie ta druga odmiana. Ponieważ panny mają zwykle zbyt duże nosy polecane są im kieliszki o dużych obwodach i pojemnościach, najlepiej do brugundów, w których Panny lubują się, głównie ze względu na osobliwe aromaty, przywołujące sielskie wspomnienia z dzieciństwa na wsi!
sstar&let (2010-03-05)
Bliźnięta Z natury nieśmiałe jak bukiet węgierskiego pinota, na spacerach z dzieckiem, w kolejce do kina lub w poczekalni u dentysty przełamuje się natychmiast zaprzyjaźnia się ze wszystkimi oferując im spotkanie przy lampce wina. Wina nigdy więc nie pija sam/(a). Butelka Magnum to konieczne minimum, Nabuchodonozor zaś potrafi wprawić Bliźnięta naprawdę w dobry nastrój. Ponieważ Bliźniak zmienny jest więc jego winne preferencje są trudne do ustalenia. Miota się między transcedentalnym i transgranicznym porto z antypodów, a zwiewnym moscato z podalpejskich łąk. O ich chwiejnym charakterze świadczy również i to, że zbyt łatwo wydają na wino pieniądze. Śniadanie z Krugiem i kolacja z Petrusem to ich nudna codzienność.
peyotl (2010-03-04)
Lew
Jest okazały, wzbudza wrażenie i potrafi to bez większych starań czy trudności. Jest pociągający, tak jak kolor, bukiet i smak Chardonnay, popularnej na całym świecie odmiany wina. Lew i Chardonnay są pewni swoich wartości. Mają bogaty charakter, w dobrych rocznikach posiadają walory wprost królewskie. Potrzebują czasu i przestrzeni, by rozwinąć się w pełni.

sstar&let (2010-03-04)
Barany to dzieci ognia, ich niespożyte zasoby energii odnawialnej i niczym nieuzasadnionego entuzjazmu biorą się z codziennej celebracji spożywania napojów o wysokiej wartości energetycznej, najchętniej w pieleszach domowego ogniska które Barany skwapliwie zresztą, przy byle okazji opuszczają. Niechętnie przebywają one bowiem przez dłuższy czas w jednym miejscu, pasjami podróżują palcem po mapie i szukają przygód w przydrożnych barach wdając się w bezpardonowe bójki, dlatego wina, które wyszły z pod ręki latających winemakerów jak Cotarella czy Rolland są jakby dla nich stworzone, a poręczność butelki trzymanej za szyjkę jest ważnym aspektem wyboru. Baran jest jak słomiany ogień, dlatego preferowane przez niego/nią wina powinny pochodzić z gron przejrzałych najlepiej dojrzewających na matach słomianych, które spłoną wraz z ich entuzjazmem dla tego typu win. Przypomnijmy bowiem, że jego znak rozpoznawczy to ogień. Bliskie im są więc wina pochodzenia wulkanicznego o gargantuicznym wolumenie w ustach, zgrzebnie przybrane połówkami jajka na twardo.
sstar&let (2010-03-03)
Ryby powinny unikać win białych jak ognia. Oczywiście w ramach walki ze sztampą i stereotypami. Ich żywioł to winne zakupy. Kupują dużo i bez sensu, a oczywiste braki w winnej edukacji nadrabiają niezdrowym zapałem. Nawet im zdarza się jednak zmęczyć zakupami i przyznać w pewnym momencie słabości, że już nie wchłaniają towaru. Ponieważ ryby mają płaskostopie lubią wina pozbawione głębi i osobowości. Anonimowy Merlot, czy tuzinkowe Chardonnay, to wina, które rozgrzewają ryby do czerwoności... wystarczy wtedy dodać trochę oleju oraz sól i pieprz do smaku;)
celeste (2010-03-03)
Waga to znak żywiołu Powietrza o jakości kardynalnej, dlatego każde wino długo dekantować powinna przy świecy. Planetarnym patronem tego znaku jest Wenus, dlatego najbliższe jej podniebieniu będą greckie cabernety i merloty oraz autochtoniczne Xynomavro czy Agiorgitico.Tym niemniej wrodzona rownowaga i harmonia w powiązaniu z ogładą towarzyską dają umiejętności dyplomatyczne oraz talent do mediacji, które pozwalają Wadze wprowadzać harmonię i równowagę także na zewnątrz: zasmakuje jej więc każde wino i o każdym powie dyplomatycznie, że jest przyzwoite.
W najbardziej ogólnej perspektywie oddziaływanie Wagi wiąże się z tym wszystkim co robi się wspólnie, zgodnie i harmonijnie, odradzane jej są zatem wszelkie wina szczepowe, zaleca się natomiast kupaże. Znak ten pozwala łączyć różne energie do zgodnej pracy dla osiągnięcia wspólnych celów.
sstar&let (2010-03-03)
Źle Cię olśniło my honey, za mocno ta supernova błysnęła:-) Dodam, że skojarzenia auto-moto też są chybione;-)
Celeste, bez histerii, niepotrzebnie to bierzesz do siebie, ... to było o Prawdziwych Biodynamicznych Koziorożcach!
Czekamy na kolejne znaki...
Wina Dobór:
Winny Znak Zodiaku oraz wina i ..