Cesconi
Queulat Vina Ventisquero 2007
Maipo Valley
Chile
Carmenere
Cena: 73
Alk: 14,50%
Kolor: cz
Ocena: 7
Nr 8560

jazzon (2009-11-23)
Naprawdę niezłe wino, ale czytając achy i ochy na jego temat spodziewałem się czegoś więcej. Degustacje rozpocząłęm od schłodzonego do 16st i mierząc przy każdym kieliszku temperaturę, analizowałem zmiany:). O dziwo najbardziej mi smakowało przy 19st. Może fakt że był to 3 lub 4 kieliszek miał też znaczenie. Mocny bukiet lekko dymny, owocowy, trochę beczkowy (jest takie określenie? :). W smaku trochę rozczarowało, ale to może wynik ogromnych oczekiwań, wyczuwalana lekka goryczka w końcówce. Fajne, ale czy wybitne? Dla mnie nie. @Centrum Wina

wein-r (2010-03-06)
O jakiś format strawny proszę szefa instytucji... A Frankowi Kimono radzę pić wino (w ogóle), a jeśli nie to zzzzzzzzzzzzzzzpi... A tak poza tym pozdrawiam Cię, Franku, serdecznie.

Franek Kimono (2010-03-06)
zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz

mikpaw (2010-02-15)
Google mówi: "LPDP, La Passion des Poèmes" ;))

deo (2010-02-15)
Ja bym chciał taką wersję "Piwniczki", która po przekroczeniu poziomu alarmowego wysyłałaby automatycznie zamówienie do LPdP.

sstar&let (2010-02-15)
Piwniczka do szuflady.
Odbiór!

wein-r (2010-01-20)
Rozwiązanie wręcz rewolucyjne! Zajebiste! Chyba przeniosę swoje XXX winek do "kredensu w kuchni". No ja pie..... Nie mam pytań, a komputry mam 3 albo 4 ;).

sstar&let (2010-01-20)
Piwniczka, że hoho!:) Może chcecie
taką?

deo (2009-12-21)
"W sumie zgdziłbym się z Giorgiem, gdyby był tu obecny, że jednak stojące flaszki w upalnych sklepach przy niskiej wilgotności jednak mogą podeschnąć na tyle aby się skurczyły."
Giorgio wcale nie twierdził, że flaszki mogą podeschnąć, a tym bardziej się kurczyć. To byłby dopiero dramat, taka skurczona flaszka. Jak jakieś Vin Jaune.

sstar&let (2009-12-21)
W sumie zgdziłbym się z Giorgiem, gdyby był tu obecny, że jednak stojące flaszki w upalnych sklepach przy niskiej wilgotności jednak mogą podeschnąć na tyle aby się skurczyły. Nie wiem skąd i jak pojawiają się wycieki, przecieki, ale jednak i wtedy okazuje się, że cała ta korkowa resistance i kapturek nie pomagają. Jakie magiczne siły to powodują nie wiem, ale z wieloma takimi wyciekami się spotkałem dlatego też ostatnio w markecie we Francji przyjrzałem się dyskretnie przy starszej flaszce jak też wygląda korek. Flaszka dość stara była, korek był ledwo namoczony czyli na oko wydaje się, że przebutelkowali je dopiero co, tym bardziej, że etykieta też nówka nie śmigana;) Uspokoiło mnie to, że nie było znaku aby na całej długości korka był ślad przecieku i wino kupiłem. W przypadku wątpliwości w sklepie winiarskim zaufany sprzedawca też kiedyś mi tak wino sprawdził, tym bardziej, że poprzednią zareklamowałem bo wyciek był spod kapturka!

peyotl (2009-12-21)
Jeszcze jeden element: spróbowałem kiedyś na dwa termometry, wyszło 2 stopnie różnicy.....

mikpaw (2009-12-20)
@MKonwicki - dzięki za odpowiedź. Ja mieszczę około 30 butelek (plus dwie, trzy jakoś wciśnięte ;)) Po analizie literatury i głównie zasobów www zdecydowałem się na 13 stopni, tak więc czerwone wyciągam trochę wcześniej, a białe "dochładzam" w normalnej lodówce. Mam jedną tylko wątpliwość, że ta 13-tka z wyświetlacza, to taka umowna jest. Na termometrze takim nakładanym na butelkę wychodzi 15-16, muszę kiedyś zmierzyć temperaturę wina w butelce zaraz po otwarciu, ale ciągle się nie chce ;) Na razie najdłużej leżąca butelka została włożona z pół roku temu. Początkowo nie miałem specjalnych "leżakowych" planów, ale uległem różnym podszeptom i zdecydowałem się połowę miejsca przeznaczyć na eksperymenty związane z czasem ;) Złudzeń wielkich nie mam, zakładam sobie mniej więcej rok do 3 lat, a więcej to tylko w specyficznych przypadkach, zwłaszcza, że Wielkich Burgundów, ni Cru chwilowo nie uświadczam ;) (na dziś jedyny kandydat do tego to Rioja Gran Reserva 2001, tylko nie wiem, czy wola będzie silna ;))

A może inni "łajnowcy" też się podzielą doświadczeniami lub radami. Zachęcam :)

deo (2009-12-20)
a propos korka: trochę poważnych badań nad korkami było, szczególnie w aspekcie ofensywy metalowych zakrętek. Zakrętkowcy twierdzą, że winu w procesie dojrzewania nie jest potrzebna żadna substancja z zewnątrz. Tlen też nie. Badania korków dowiodły, że przepuszczają one pewną ilość powietrza, ale różnice w przepuszczalności pomiędzy korkami, nawet w grupie tych najlepszych, wynosiły kilka rzędów wielkości. Czyli te najszczelniejsze nie przepuszczały powietrza prawie w ogóle. Ja nie wiem, jak przy stałej temperaturze wina, a więc braku wahań ciśnienia, miałoby to powietrze w ogóle przedostawać się przez korek. Dyfuzja raczej odpada. Z drugiej strony niektórzy autorzy twierdzą, że czynnikiem powodującym dojrzewanie wina jest tlen. Wszystko to jest nadal mocno niejasne. Dodatkowo ostatnio dowiedzieliśmy się z dyskusji na forum wino GW, że po otworzeniu butelki zmiany w wine zachodzą nie pod wpływem kontaktu z tlenem, ale na skutek odparowania pewnych substancji. No więc tutaj jest jeszcze wiele do wyjaśnienia. Co do wysychania korka: wydawało mi się, że nad powierzchnią wina w butelce panuje duża wilgotność i korek nie ma prawa wyschnąć. Ale GP wytłumaczył mi, że w praktyce jednak to się zdarza i w stojącej butelce korek potrafi wyschnąć do tego stopnia, że robi się luźny.
co do "przepisów" dotyczących przechowywania wina - w sumie dla dżemu też nie ma takich przepisów, więc nie ma problemu. Natomiast wino, jako jeden z nielicznych produktów, nie ma (z reguły, bo widziałem wyjątki) daty przydatności do spożycia. I to jest niepokojące :-)

ggreg (2009-12-20)
No właśnie nie wiem. Moje rozważania są czysto teoretyczne, może nawet trochę prowokacyjne, chciałem je skonfrontować z praktyką, Waszym „naocznym” doświadczeniem, a Tu jest chyba najlepsze po temu miejsce (na forum GW nie przebiliśmy się przez jednego Pana, inna sprawa, że ma on wyjątkową zdolność do wciągania innych w klincze słowne). Sprawa nie jest pilna, może nawet bez praktycznego znaczenia, ot takie tam niespieszne przemyślenia. Dziwi mnie trochę, że w przemyśle winiarskim, mimo oczywistego postępu technologicznego, tak wiele jeszcze dzieje się na wyczucie, czy w oparciu o tradycję. Nie żebym negował wartość „nosa winiarskiego”, czy tradycji, ale są już możliwości ich porządnego zweryfikowania. W przemyśle spożywczym obowiązują w tej chwili standardy, normy, w każdym bądź razie ostre kryteria dotyczące warunków przechowywania różnych produktów. Można oczywiście się na to zżymać, ale jest to wynik różnych badań, i też stanowi nasz dorobek intelektualny (choć ktoś może powiedzieć, że jest to dorobek biurokratyczny, i też będzie miał sporo racji;-) Nie chodzi mi bynajmniej, by wino całkowicie „znormalizować”, ale żeby porządnie uporządkować, co jest faktem, a co mitem. A tak, jedne źródła podają, że optymalna wilgotność piwnicy to 90%, gdzie indziej piszą o 75%, a w jeszcze innym grzmią, że nie powinna przekraczać 50. Chyba w żadnej innej gałęzi tej branży, nie ma tylu niedookreśleń, niejasności, czy wręcz przesądów. Przydałby się taki program – „Pogromcy mitów w Chateau”;-)

wein-r (2009-12-20)
Pytałeś o "standardy". A właściwie, dlaczego głoszą :). Sam wiesz więcej, a uważasz że nie wiesz nic! Twoje uwagi są bardzo cenne w kontekście faktów i merytorycznej dyskusji na temat. Pisałem, że są głosy odrębne (ale chyba nie z troski o kondycję Naszych Win, a o dojście do prawdy materialnej) i Ty ustawiasz się w szeregu razem "z", z czego się cieszę bo o dyskurs ciekawy i pozytywny, na temat wina i pochodnych, ciągle trudno. Andrzej Daszkiewicz w MW wspominał o tym (raczej jako o ciekawostce?) całkiem niedawno. Tu na Sstarwines (lub na Forum Wino, nie pamiętam) też to było "wałkowane". Zagadnienie trudne, interesujące, bez dowodów empirycznych dla tez opozycji czy sceptyków (sprawdzenie różnych tez czy teorii zabierze trochę dolców/funciaków/euro, ale co najważniejsze - MNÓSTWO CZASU!!!). Więc ja wolę dmuchać na zimne i mam u siebie 75% i 12 stopni C (dziś). Aaaa!!! Problemem temperatury proszę się zająć w innym, dogodnym terminie ;-)! Pozdrawiam i czekam na jakieś wnioski. A nawet na dalsze tezy . To bardzo interesujące. Dzięki.


Wina Vina Ventisquero:
Queulat 2007 Maipo Valley Carme..
Queulat 2005 Maipo Valley Shira..

MKonwicki & Rurale