rurale (2009-10-08) W moim skromnym doświadczeniu najpierw był delikatny Potel, potem żywiołowy Lapierre. Szacunek dla gamay rósł, a w przekonaniu że tam ciekawe wina robią utwierdziły mnie próbowane jakiś czas temu butelki od Chermette. Poncie wpisuje się w tą lekką, może nawet finezyjną estetykę win z Beaujolais, tym razem już ułożonych, spokojnych, cichych (i to pomimo ultra młodego wieku). Jednym słowem w porzo bożo:) Zdecydowanie polecam. I cieszę się, że mogę kupić wina, przez większość, określane mianem „niesprzedawalne”:)
Przepraszam za tą wymiętą etykietę. Zupełnie jak mój płaszcz późną jesienią. @Enoteka Polska
rurale (2009-10-08) Na stronie producenta sporo uwagi poświęca się osobowości win z jego portfolio. Poncie charakteryzuje „personnalite feminine”:) wino8310#10367