wein-r (2010-03-12)
Całkiem fajne Franciacorta Storica '61 (na pamiatkę, nie rocznikowo :) od Guido Berlucchi i Bellavista Franciacorta Gran Cuvee Brut 2005. Wytrawne i "szampańskie" Ferrari Perle Trento 2004, bardzo poważne i smaczne. To mus ;). Sirmian Alto Adige Pinot Bianco od Nals Margreid z 2008 też dobry, Provenza -porzeczkowe Selezione Fabio Contato z Lugany (DOC) 2007, całkiem dobre Barbaresco "Vigneto Bordini" 2006 Spinetty (Tu, na górze. Ale o tym póżniej...), dziwne raBarbaresco 2006 Gaji, eleganckie Michele Chiarlo Barolo Cerequio 2005, czekoladowe pestkowe i ciężkie Barolo Serralunga D'Alba Fontanafredda, mrówkowe (kwas) Sarmassa Barolo 2005 Marchesi di, cassis w Allegrini Amarone della Valpolicella Classico 2005, "Plenio" Verdicchio dei Castelli di Jesi Riserva 2006 od Umani Ronchi z Marche też się podobało, Il Molino di Grace "Il Margone" CCR 2004 też fajne, Friggiali BdM 2004 lepiej niż przed rokiem (nota bene, Pieve Santa Restituta BdM 2004 paskudne...), Castellare di Castellina - I Sodi di San Niccolo IGT Toscana 2004 fajowe, Tenute del Cabreo "Il Borgo" (Folonari) 2006 za słodkie - bleee..., super Colle Massari Montecucco Riserva 2006, męczące "Orma" od Sette Ponti (M i CS - pół na pół) z 2006, do długiego starzenia (ponoć roczniki z lat '60 są świetne, prowadzący Daniele Cernilli poleca 1969!) Rubesco "Vigna Monticchio" Riserva z Torgiano od Lungarotti z Umbrii, dobre Rogiio del Filare Picento Superiore 2006 - o zapachu grany i czareśni od Velenosi (wina już nie trujące ;), Villa Gemma Rosso z Montepulciano D'Abruzzo 2005 od Masciarelli też super, Di Majo Norante wystawił "Don Luigi" Riserva Rosso 2006 z DOC Molise - tu prowadzący zwracał uwagę na równowagę i długowieczność, wino dobre, wg. Daniela garbnik przywodzi na myśl La Tache wraz z jego możliwościami... I wreszcie Sassicaia 2006 = równowaga, elegancja, długość (niezwykła!), pyszność i ogólna fantastyczność... O wiele wyżej niż 2005, rok temu. Celeste mówiła, że to wino jest tak zrobione aby podobać się wszystkim (z kasą, nie koniecznie z klasą ;) i ma rację, ale kto tak umie robić wino oprócz San Guido?To był wybór z komentowanych. Teraz pora na Telesfora.
Degustacja "ogólna" była taka. Za ciepłe wina czerwone. Tłum ludzi ocieplił atmosferę i wina niestety. Ale co mogę to wyłuszczę ;). Polecam wina Benanti (Etna), Cusumano nie dało się pić (ta duszność, tęgość i alk. + temp.), Pietranera BdM 2004 całkiem (lepiej niż rok temu, Olga podała swoje 3 Brunello z tego samego rocznika, Jej samej nie było w Wawie - Pey nie ma co żałować nieobecności ;), całkiem, Dona Olga BdM 2004 jakieś schowane i zduszone (przed rokiem było ogromne i cieliste w odróżnieniu od swych braci, wtedy cichych i markotnych), Gaja dał Ca'marcanda (Ca'marcanda!) - wino dziwne ale trafne i smaczne, warto poczekać ale nie kupić z uwagi na ceny u Owego, Rennina BdM 2004 jak już wspomniałem, ale nie wprost, DO DUPY!, za to Sperss (chyba nalewany ukradkiem, pod stołem wręcz) Langhe (nie najsłynniejsze jednak) 2004 było ciekawe, smaczne ale w cenie 840 zł. w hurcie brutto (detalu nie znam i nie interesuje mnie to!) jest już niedobre :(. Poza tym Gulfi z Sycylii (Neromaccarj 2005, Nerobaronj 2005, Rossojbleo 2008 - wszystkie Nero d'Avola z IGT Sicilia) robi naprawdę dobre wina! La Spinetta pokazała gorące wina, nie do picia! Ropisywać się nie będę. Monty mnie pognał: -Co ty La Spinetta pijesz? Dowcipu nie musiałem rozumieć. Zrozumiałem temperaturę, a ciekaw byłem co dają za 100 - 150 € za flaszkę...
Więcej nie pamiętam i nic nie żałuję!
Podziękowania dla Maćka Bomboli, Morelino i Markiza za kopniak w tył, co poskutkowało nauką na seminariach - północ i środek Włoch. A także paroma siniakami tamże, które będę sobie podziwiać na fotoprivate.
sstar&let (2010-03-11)
No i jak było? Był ktoś na tej imprze? Ja niestety nie byłem, co prawda nie zabłądziłem, ale zupełnie inne trunku interesowały mnie tego dnia, zero alkoholu i nie była to ani woda, ani energy drinki:) Żałuję, ale jakoś mnie ta krewetka chyba nie lubi, bo to już drugi raz z rzędu, jak ta okazja przechodzi mi koło nosa.