rurale (2008-10-09) Bardzo mi się podobało. Najlepsze prosecco jakie dotąd piłem. Zwarte, eleganckie, ze świetną kwasowością. Znakomita jakość bąbli. Dobra alternatywa dla bardziej wyszukanych (głównie cenowo) win musujących. Nie tylko mi się podobało. Cioci (w końcu to były imieniny), sąsiadce z góry, nawet Parkerowi (podobno dał 90 punktów). No ale tego ostatniego nikt nie zapraszał. Na zdjęciu, butelkę Rustico (na drugim planie), nieco przysłania etykieta najlepszego ponoć wina od Nino. Różnica w smaku raczej niewielka, podobnie jak i w cenie, raptem o kilka euro. @Wein&Co
mirek (2010-10-12) Wino podane do obiadu rekomendowane przez kelnera(w porze 14,00). Było wspaniale orzeźwiające, owocowe, szybko poprawiło nam humor i przepędziło zmęczenie upałem, przy tym winie wypoczywaliśmy po spędzeniu kilku godzin na festynie rodzimych producentów sera, miodów, rękodzieła ludowego w Castilione Falletto, Piemont. Tak to wino pamiętam. wino6187#21458
celeste (2010-04-30) Uczę się pilnie htmla. Od lepszych :P wino6187#17256
sstar&let (2010-04-30) Oprócz Twojej fotki, najbardziej podoba mi się przecudnej urody pralinka:) wino6187#17255
celeste (2010-04-30) Ha! Mogę tylko powtórzyć za rurale: to najlepsze prosecco jakie piłam (rurale napisał: piłem). Egzaltowana, lewitująca recenzja i, jak zwykle, szczypta pitu sritu o mnie u mnie. wino6187#17254
sstar&let (2010-04-29) Celeste się spodobało! Pewno jakaś blognotka niedługo się pojawi... trzeba być czujnym;) wino6187#17233
wein-r (2010-03-11) Rustico ma Mielżu za 48 złociszy. Oprócz opisanych przez Wojtka, na Gambero można było też wypić Superiore di Cartizze (Valdobbiadene DOC) 2009, jak wszystkie gruszkowe, świetnie oczyszcza ze złogów tanin w piątej godzinie walki. Rustico świetnie gasi pragnienie, Brut trochę słodsze niż brut, zaś Grave di Stecca 2008 juz poważne, też bardzo dobre. wino6187#15782
rurale (2010-03-11) Można o MW mówić różne rzeczy. WB, czy tego chce czy nie, może powiedzieć „MW to ja”. Natomiast jednego (poza wiedzą) nie można mu odmówić. Entuzjazmu. Zobaczcie tu ile jest w stanie wycisnąć z prostego prosecco:) wino6187#15779
gp (2008-10-14) Bisol to co najwyżej dobre rzemiosło na sporą skalę. Z niezrozumiałych dla mnie przyczyn ma takie wysokie ceny. wino6187#995
rurale (2008-10-13) Nie bardzo wiem kto to jest Alice. Wiem natomiast, że sporo osób promuje prosecco od Bisol. Rzeczywiście takie dobre? wino6187#965
sstar&let (2008-10-11) Wstyd przyznać się do niewiedzy, ale jedyne co mi się ciśnie na usta to: who ... is Alice? wino6187#954
rurale (2008-10-10) Siedem za wybuch entuzjazmu jaki wina Franco wywołały. I złamanie stereotypu kiepskiego prosecco. Pozdrawiam. wino6187#953
sstar&let (2008-10-10) Widzę, że nie tylko ja jadłem dużo lososia:-) Mniej spostrzegawczym wyjaśnię, że chodzi o zdjęcie w lewym, górnym rogu strony, gdzie rzeczywiście widać wejście do piwnicy , którą Eugenio Rosi wynajmuje używając jej do starzenia swoich win. Powód jest bardziej prozaiczny niż myślisz. Szukałem coś bardziej zbliżonego do kolorystyki strony niż zielona, amfiteatralna winnica Longarivy Zinzele, która okupowała dość długo nagłówek strony. wino6187#950
gp (2008-10-10) Nino Franco jest faktycznie OK. Mysle jednak, ze 7 to ocena dla tego wina nieco na wyrost, bo choc 10 lat temu Franco faktycznie robil najlepsze chyba Prosecco, to obecnie jest sporo win duzo lepszych niz jego w tej apelacji. Chocby Alice. W tej sytuacji Alice musialoby chyba same 8-ki dostac a tak dobre az nie sa. ;-)
Na fotce widze sentyment do tej egzotycznej "norki" Rosiego. ;-) wino6187#947
sstar&let (2008-10-09) Tylko łosoś:-) A miejsce zakupu dopisuję - powinno pojawić się w notce po tajemniczym znaku @. Tytułem wyjaśnienia, żeby odpowiedź rurale nie zabrzmiała ironicznie - jak pisałem poprzedni komentarz to tam go jeszcze nie było:-) wino6187#938