mikpaw (2010-03-10)
Ja przepraszam, że się zbuntuję, ale czegoś nie rozumiem. Już było tyle dyskusji na temat skali ocen, nawet całkiem niedawno. I było powiedziane: 3 - wino wadliwe, 4 - niesmaczne, 5 - smaczne, choć, 6 - itd. A tu napisane wprost, że korkowe, a ocena 4. Czy to oznacza, że są wina korkowe z wadą i bez wady? Pogubiłem się. Apeluję o konsekwencję, chyba że na wiarygodność ocen patrzymy przez palce. Dziękuję. Zagubiony czytelnik ;)
mkonwicki (2010-03-10)
Tak, to pewnie była jedyna szansa dla mnie na spróbowanie wina z tej posiadłości przynajmniej w najbliższym czasie. Po powąchaniu wylałem. Nie stać mnie na to wino, jestem Ci bardzo wdzięczny, że je przyniosłeś, że chciałeś się nim podzielić. Być może faktycznie w ustach "korkowość" czuć było mniej niż w nosie. Jestem z natury ciekawski i lubię różne rzeczy poczuć na własnej skórze, albo w tym przypadku na podniebieniu. Kilka razy próbowałem win korkowych i nie mam ochoty powtarzać tego eksperymentu, tym bardziej w sytuacji kiedy czeka na mnie jeszcze sporo ciekawych win. Doświadczenia mam przykre raczej. Nie piszę doktoratu na temat gradacji wad win francuskich, więc przepraszam, ale wylałem. Nie chciałem tym nikogo urazić. Dla mnie Musar zdecydowanie korkowy nie był i niczego takiego w nim nie wyczułem, ale to prawdopodobnie kwestia mojego słabego zmysłu powonienia, a może braku wiedzy lub małego doświadczenia, nie wiem.
wein-r (2010-03-10)
O raaany... Słabo mi."Jedyna okazja", "ceny", "popracować żeby wyrobić sobie wyobrażenie". Bardzo mi przykro, że to wino było uszkodzone i to poważnie, w innym przypadku to by była nie lada gratka. W końcu (drogich) Pomerol nie podajemy do obiadu we wtorek. Jest jednak wiele wspaniałych win na świecie i na Bordeaux ten się nie kończy (na szczęście!), za duże pieniądze kupię SWOJE wina priorytetowe ;). Jutro kupię słabe wino/jak trafię na korkowe (zakorkowane proponowałbym najpierw odkorkować ;) - i spróbuję wyrobić sobie wyobrażenie... To wino miało pewnie dużo do zaoferowania i, powtarzam! żałuję!, ale było niemiłosiernie walnięte. Może sam na sam z nim w domu... Może bym wypił. Ale w tamtej chwili mieliśmy przed sobą jeszcze wiele potencjalnie bardzo fajnych flaszek i nieroztropnie by było tak, jednym łykiem, zepsuć sobie zabawę. Urodziny Sstarwines raz do roku są...