sstar&let (2010-01-06) 

Już wiem. Jeśli to właśnie to wino (Muscadet_Sevre_et_Maine Clos_des_Allees_Vieilles_Vignes) podano jako pierwsze w konkursie Grand Prix Magazynu Wino, to moje wrażenia są takie: świeże, kwasowe, nie pachnące, cienizna, krótkie, szybko się kończy, bezkomplikacyjne i na koniec ale to nie wiem czy o tym winie;-) łądnie pachnące co przeczy poprzedniej uwadze, ale może napowietrzenie pomogło. Niemniej jednak jest to Muscadet mniej dojrzały, o mniej ekspresyjnym owocu, a bardziej mineralny (jak nie pachnie), raczej do jedzenia (jak to zwykle z Muscadetami) niż solo. Drugi biegun względem poważniejszych i dojrzalszcyh Muscadetów, o których wspomniałem (Ecu i ten powyżej), a nawet względem takiego z TESCO, który mnie pozytywnie zaskoczył. Może to kwestia rocznika? Właśnie, ten z Wina.pl z jakiego jest rocznika? Powtórzę: jest to niezły choć cienki, czy delikatny i subtelny, dość wycofany Muscadet, owocem nie bucha, do popijania w wakacje najlepiej z owocami morza.
sstar&let (2010-01-06)
Warto jednak uzmysłowić sobie jeden fakt: porównywanie dwóch win to trudna sprawa. Może nawet niemożliwa. Jeśli dołożymy okoliczności przyrody, to że jednego wina próbowałem lampkę, kiedyś i zostały mi jeno mgliste wspomnienia, a drugiego (tego z Biedronki) w ogóle nie próbowałem tylko przeczytałem notkę Ggrega, z kolei trzecie (to z Wina.pl i GP MW) próbowałem w ilości homeopatycznej pośród innych kilkudziesięciu win, to moje jakże śmiałe wynurzenia można sobie zwyczajnie w buty włożyć. Polecam więc na koniec Muscadeta w Tesco. 10PLN krzywdy nie zrobi, a można wyrobić sobie własne zdanie, szczególnie wypijając całą butelkę, niekoniecznie samemu;-)