Logo SstarWines Jak czytac etykiete Chile
Riserva Mezzacorona 2010
Trentino DOC
Włochy
Pinot Grigio
Cena: 36
Alk: 13,00%
Kolor: b
Nr 14214
www
Legenda (ocena):
8 - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
7 - bardzo dobre, wino z dużą klasą
6 - dobre, interesujące
5 - całkiem niezłe, przyzwoite
4 - słabe
Brak gwiazdki
3 - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami

Inne od Mezzacorona:
2015 Teroldego Rotaliano Tero..

2014 Teroldego Rotaliano Tero..

Feudo d'Arancio 2011 Sicilia G..

Castel Firmian 2010 Trentino T..

2009 Trentino Marzemino

Riserva 2009 Teroldego Rotalia..

Castel Firmian 2008 Trentino Pi..

Rosato 2008 Trentino Lagrein

Riserva 2008 Trentino Pinot Gr..

Feudo d'Arancio 2008 Sicilia N..

Castel Firmian 2007 Trentino Tr..

Castel Firmian 2007 Trentino Pi..

Castel Firmian 2007 Trentino Mo..

Riserva 2004 Teroldego Rotalia..

2003 Teroldego Rotaliano Terol..
2003 Trentino Pinot Grigio
Riserva 2000 Teroldego Rotaliano..
2000 Teroldego Rotaliano Terold..
Feudo d'Arancio 2000 Sicilia Ne..
Arte Italiana Metodo Classico B..
Riserva 2000 Trentino Teroldego
Riserva 1997 Teroldego Rotalian..

mkonwicki (2012-12-24) Ocena: 6
Wojtek Bońkowski twierdzi, że pasuje do śledzia. Ja tego jeszcze nie wiem. Choć może jak ta notka pojawi się na głównej stronie, to już będę to wiedział. Importer napisał, że pasuje do kremowych makaronów (???), ryb i białego mięsa. Sprawdzimy. Na stojaka pasowało mi do siebie samego, ale kierunek śledziowy może być słuszny. Nie kupuję zbyt często białych pinotów, może zbyt mało piłem dobrych, albo, co bardziej prawdopodobne jakieś dobre piłem, ale nie pamiętam. Ten mi smakował, nie był przesadnie aromatyczny, co często w przypadku takich win kojarzy mi się z mdłymi klimatami. Fajna kwasowość ładnie towarzyszy lekkości, ale nie cienkości. Prosty winiacz, ale w tej swojej prostocie nieprostacki. @Vininova/Wielki Kiermasz Winicjatywy

star (2012-12-24)
Ale to nie jest biały pinot tylko szary, jak Gandalf;-) Byliście już może w kinie na Hobbicie? Mi Mama, a w zasadzie to mojemu siostrzeńcowi książkę kupiła. Mam nadzieję, że lżej się ją będzie czytało niż Książkę Twarzy Marka Bieńczyka, którą to ja dostałem na Gwiazdkę. Ciężka sprawa, może nie jak Twierdza Saint Exuperry'ego czy Gra Szklanych Paciorków Hessego, ale wymagająca lektura, jak z niektórymi winami. Ale do takich win pewno ten Pinot Grigio nie należy. Cieszy mnie powrót na SW win Mezzacorony, którymi kiedyś się zapijałem. Dobra do kooperatywa z Trentino.
wino14214#45990

star (2012-12-24)
A do śledzia to mi się wydaje, że musi być sporo owocowości i trochę cukru resztkowego, dlatego szampan czy riesling miewają się dobrze, a już taki muskadet niekoniecznie wino9168#45948 jak widać, a na pewno nie każdy. A w tym Pinot Grigio to jakiś cień cukru uświadczysz? Dziś Wigilia wszak, choć ja pewno trzeźwy jak świnia pozostanę, choć postaram się odezwać ludzkim głosem. Posiadanie i jazda samochodem to chyba ostateczny krok w kierunku astynencji (pralinka) ;-) No chyba, że takiego jak na fotce:-) O ile tam w beczkach śledzie nie jadą, a wino;-)
wino14214#45992

mkonwicki (2012-12-25)
Jeszcze go do śledzia nie sprawdziłem, ale mi w tym kontekście podchodzą wina bez cukru resztkowego.
wino14214#46022

star (2012-12-25)
Mi kontrast dobrze się zgrywa - słoność śledzia i cukier wina.
wino14214#46023

mkonwicki (2012-12-25)
Ja wolę po śledziu poczuć świeżość, przepłukać się, usta zresetować, coś kwaśnego mi pasuje. Coś jak polewanie cytrynką rybki.
wino14214#46025

star (2012-12-25)
To, że kwas jest niezbędny, co do tego nie ma dwóch zdań. Jedynie zwracam uwagę, że wina taniczne i pozbawione kwasowości wywołują pewien dysonans. Cukier wg mnie nie przeszkadza, a ładnie kontrastuje. Nie mówię tu o jakichś Auslese, ale o zwykłych niemieckich winach typu Kabinett, gdzie zwykle trochę cukru resztkowego jednak zostaje. Myślę, że np. takie Plant Nantais by pasowały, a zdziwiłem się, że niektóre Muscadety (pełniejsze i bardziej ekstraktywne) wcale aż tak ani do śledzia, ani do ostryg nie pasują. Choć może kluczowy był w tych wypadkach właśnie brak, ew. niedomiar kwasu.
wino14214#46027

mkonwicki (2012-12-30)
Do śledzia nie sprawdziłem. Do smażonego bałtyckiego dorsza z pieczonymi ziemniakami ok, ale bez szału. Za to do galaretki pomarańczowej (takiej z wyciśniętego soku z pomarańczy i mandarynek, z syropem z agawy) super!. Jakoś fajnie ta pomarańczowa lekka goryczka w posmaku schodziła się z winem. Nie wiem jak to zadziałało, ale byłem zaskoczony, że jest tak dobrze.
wino14214#46088

mkonwicki (2012-12-30)
Właśnie przetestowałem ze śledziem. Sstar: miałeś rację. Było ok, ale faktycznie ciut słodyczy by pomogło, tym bardziej, że śledź był dość mocno słony. Było ok, ale bez szału.
wino14214#46089

star (2012-12-30)
Pewno wszystko zależy od śledzia;-) Ew. sposobu jego przygotowania. Nawet sposób odmoczenia. Moja siostra moczy długo i namiętnie, zmieniając wodę kilka razy, mama z kolei mniej i słoniej wychodzi. Do tego siostra zmiękcza smaki, dodając jabłka czy gruszki, u mamy solo cebulka, a z domowej tradycji śmietana... ale tego to już żadne wino nie zdzierży więc tych śmietanowych nie próbuję w winem łączyć, a jedynie z ziemniakami. Niestety siostra w mundurkach, a ja mundurki pożeram i znowu problem dla wina, bo gorzko, gorzko. Mama z kolei zwykłe ziemniaki, a wiadomo, że nie ma jak ziemniak, jeśli trzeba wyczyścić paletę, czyli cleanse the palate;-)
wino14214#46090