rurale (2009-01-14)
Jeszcze świątecznie:) Trzy lata później Brumont zabutelkował równie dobrego tannata, który był dla mnie powodem niezwykle sugestywnej iluminacji:) To było ważne wino, bardzo impresyjne, zupełnie inne, wywracające do góry świat winnej estetyki, w której wówczas żyłem. Teraz może takie opisy grzeszą naiwnością, ale wtedy brakowało mi słów do opisu tego doświadczenia. Wina od Brumonta sprzedaje obecnie sieć Grand Cru. Inne interesujące wina z Madiran można kupić w Vinariusie (Labranche) i u Mielżyńskiego (bardzo fajne Aydie). Wina od Berthomieu były sprzedawane przez internetowy sklep winowsieci.pl, ale ten niestety został w ubiegłym roku zamknięty. Jego strona wciąż działa, więc może zostały jeszcze w magazynie jakieś zakurzone butelki?
deo (2009-12-02)
Cytat z zapralinkowanej strony: "Inna sprawa, że dziennikarz wie tylko to, co zechciano mu powiedzieć". To się ociera o geniusz :-))
A co do Tannata, to urugwajskie, te, które piłem, mi nie smakowały (Dom Korkowy nas tym kiedyś raczył na degustacji. Co prawda darowanemu koniu nie zagląda się w zęby, ale cóż, takie były fakty), natomiast Peruwiańczycy robią bardzo przyzwoity kupaż Tannat/PV. Zdjęcie z sieci.

sstar&let (2009-12-02)
Odnośnie różnicy między miękkimi często Tannatami z Urugwaju oraz twardymi wieloma Madiranami oraz rzucając więcej światła na dziennikarskie rzemiosło przytoczę szerszy fragment z Kurdesz.pl: Dzisiejsze wina z Madiran zawdzięczają też sporo Patrickowi Ducournau, który w latach '90 opracował tu metodę zwaną mikroutlenianiem umożliwiającą zmiękczenie tanin. (Patrick spędza obecnie mnóstwo czasu w Południowej Ameryce, głównie Argentynie i Urugwaju, a wiele tamtejszych win zawdzięcza aksamitne taniny jego wynalazkowi, a nie tylko terroir, w co święcie zdają się wierzyć dziennikarze piszący o winie. Inna sprawa, że dziennikarz wie tylko to, co zechciano mu powiedzieć, więc pretensji mieć nie można). Tak więc miękkość niektórych win z połdunia oraz większości z Urugwaju z tej odmiany to mikroutlenianie, choć kiedyś nam/mi się zdawało, że to zaokrąglanie beczką. Co do przytoczonego przez Deo fragmentu to można by go zadedykować dziennikarskiemu światkowi, ku refleksji;)