monty (2010-03-30) Ocena: 0 Werniks + choinka samochodowa, piniowo-jodłowa, klasycznie socjalistyczna z zitron'owym aromatem, podbitym kardamonem, Trabantowa. Trójdzielna struktura: osobno woda, potem oleistość i jakiś najdalszy z możliwych posmak mineralny (choć może to jest..., o Jezu). Jakiś biedronkowo-żukowy posmak i balonowa guma ze strzelnicy. Na koniec zjełczałe masło. Młody chemik. Socjalistyczny w rzeczy samej... @Mielżyński
sstar&let (2010-03-30) winny Guru? Macie takiego?
Każdy młody chemik pewno byłby zachwycony:) A jaka ocena? Czy wymyka się tradycyjnemu myśleniu o winie;)
Nawiasem mówiąc to ciekawa nazwam, skłania do refleksji: kto dla Was jest Winnym Guru. Wiadomo, że najprzyjemniej jest dokopać Autorytetom, ale mimo wszystko pewno jedne opinie cenimy bardziej inne mniej. U nas to chyba dość proste. Włoszczyzna to Dominik Chlastawa z Enoteki Tre Bicchieri i Wojtek Bońkowski (czasem nawet się zgadzają;). Francja to ciągle Marek Bieńczyk i... basta? Z innych krajów to ja często jednak czytuję Bettane'a mimo, że to trochę konformista. Więcej grzechów nie pamiętam:( Wina biodynamiczne, choć nie tylko, to jeden pewny adres: Monty:) Pasjami zaś czytuję Sstarwines, czasem też piszę;) A wina i tak kupuję po etykietach, czasy podręcznikowych zakupów minęły, choć pewno przy decyzjach zakupowych pamiętam to i owo:) Lubię ryzyko, stare roczniki, gdy tanie itp.