Cesconi
Saffredi Fattoria le Pupille 2006
Maremma Toscana IGT
Włochy
Cabernet Sauvignon
Merlot
Cena: 240
Alk: 14,00%
Kolor: cz
Ocena: 6
Nr 4482
www

sstar&let (2009-12-14)
Zielono mi! Choć te gałązki to cieńsze znacznie, filigranowe, choć z mocą płynącą z głębi. Życiodajny strumień. Z dala od siły niektórych sąsiadów, w porównaniu np. takie Macchiole to walec, który nie liczy się z ekosystemem. A tu mamy raczej Dolinę Rozpudy;) Harmonię i równowagę. Godną kobiety, która Elisabetta Geppetti się zowie. Są pewne braki, ale nie wszyscy je zauważyli i odnotowali, więc o nich później... dzięki Wojtku za flaszkę!

sstar (2010-05-18)
Poprzedni dobry rocznik (nie mówię, że piątka słaba była;), czyli 2004
wychwalany był pod 100 punktowe niebiosa.

sstar&let (2010-01-01)
No i smakowały jej te wina? Które najbardziej?

peyotl (2009-12-31)
O Elżbiecie G, Saffredi i pionowej (1987-2004) degustacji tegoż pisze w Decanterze/January Sarah Kemp.

sstar&let (2009-12-31)
No to ja nie zgodzę się z Wojtkiem, Ewą, a na koniec z Robertem i samym sobą co do oceny tego wina;-)

mkonwicki (2009-12-31)
O tym jak wyćwierkiwaliśmy to wino
napisał Wojciech Bońkowski.

sstar&let (2009-12-18)
Za ciepło się zrobilo i przysnąłem. Fotka aut. Morelino. Czwórka prawie
setkę trzasnęła!

sstar&let (2009-12-18)
Jancis pisze o różnych rocznikach Saffredi, chyba się
jej podobały:) W ciepłych, kobiecych kolorach... Dzięki, Morellino:)

sstar&let (2009-12-17)
A jakbyś jeszcze miszczuniu fotkę strzelił w real colorze? Bo chyba nie wyrzuciłeś flaszki? Możesz mi wysłać na mejla, na sstar na gazeta.pl. Dzięki za notkę! Kolejne łatwiej będzie Ci się pisało;)

morelino (2009-12-17)
Pozytywnie zakręceni w jedną butelkę Saffredi. Jeden sympatyczny facet dostarczył butelkę Saffredi rocznik 2006 i poprosił drugiego sympatycznego faceta o komentarz do tego wina .Nastąpiło to podczas ostatniej degustacji GTB. Jak się o tym dowiedział trzeci facet, który jest zakręcony w wina z tego regionu – a niestety nie mógł uczestniczyć w tej celebracji – to poprosił jednego z kolegów tego drugiego faceta, będącego uczestnikiem degustacji, aby dał mu spróbować, gdyby coś jeszcze pozostało w butelce po tym wydarzeniu. Tak się stało i w ten sposób prawie połowa zawartości dotarła do mnie jeszcze tego samego wieczoru.. A oto wyniki tego eksperymentu. Przystąpiłem do degustacji po 5-ciu godzinach od otwarcia. „Pierwsze usta” radosna owocowa kwasowość solidnie podparta dojrzałą czekoladowo-gorzką taniną. Owocowość delikatnego miąszu wiśni, a może kwaskowatej, nie do końca dojrzałej czereśni. Wino rozwija się, zaprasza do rozmowy muskając delikatną strukturą wtopionej w kwasie taniny. Dodatkowego uroku dodaje wpleciona w tę strukturę nutka słodyczy. Finisz jeszcze zamknięty, ale czuć delikatność posmaku gorzkiej czekolady z gładkością zrównoważonej kwasowej struktury. Ocena„6” Po 24 godzinach „Nos” czereśniowo-wiśniowy , lekko likierowy, w tle o drobinę korzenne aromaty. Pierwsze usta-fantastyczna świeżość, świetna równowaga (mimo młodości) pomiędzy owocową kwaśnością, a goryczką garbnika( podejrzewam wpływ beczki). Ulotne niuanse słodyczy. Trochę czereśniowej pestki z nutką likieru. Finisz niesamowicie długi, wieloetapowy. Na początku delikatnie ściągający, świetną kwasowością, piękna materia-owocowa rześkość z całą gamę niuansów czekolado-gorzkawego garbnika .W następnej fazie wyczuwalne zmiany począwszy od bardzo wytrawnej czekolady, stopniowo przechodzącej w równowagę pomiędzy goryczką taniny a delikatną słodyczą , zaś na drugim planie cały czas króluje fantastycznie zrównoważona kwasowości dająca odczucie atłasowej gładkości. Dzięki Panowie i temu pierwszemu, co chciał, i temu drugiemu co dał, a najbardziej temu trzeciemu koledze, który nie zważając na niewygody – dostarczyły piszącemu tak fantastycznych wrażeń „sur sum corda”. Po 24 godz. „6,5” jeszcze raz dzięki Panowie.

mkonwicki (2009-12-15)
Jeżyny, igliwie, deska sosnowa, w ustach bardzo owocowe, delikatne taniny, w ustach czarna porzeczka, poukładane, eleganckie, długie, nienachalne, ale intensywne, bardzo dobre, ciut waniliowe, bardzo fajna równowaga między kwasowością, taninami i owocem. Ja się nie znam, więc mi się podoba, wszystkiego jest tu po trochu, wszystko dobrze podane, bardzo przyjemne wino.

sstar&rurale (2009-12-15)
Przytoczę z
szerszego kontekstu, w rejestrach słodko/gorzkich: We wzmacnianiu doszło do chwili przerwy. Próbowaliśmy Saffredi od Elisabetty Geppeti. Toskański supertoskan z Maremmy. Z 2006 r. Za młode pewnie, jeszcze zamknięte. Bardzo ściągające, zero toskańskiej słodyczy, niczym nie podkręcane. Ciche. Trzeba poczekać. Gdzie i za ile, tego niestety nie wiem. Dam szóstkę:) Bo co innego? Tym bardziej, że jego, znaczy artykułu, numer to 66, a przez pomyłkę wpisało mi się nawet 666!

wein-r (2009-12-15)
@Honey. Sstar pisał o "pewnych brakach". Głównym, jak już Mm zauważył, był brak cierpliwości :). Ale Sstar to już (prawie) wyjasnił ;).

wein-r (2009-12-15)
Morelino dorwał mnie tuż po degustacji, więc pewnie zaczął rozpracowywać je jeszcze w piątek ;).

wein-r (2009-12-15)
Na stronie
producenta piszą, że w kupażu jest jeszcze Alicante.


Wina Fattoria le Pupille:
2007 Morellino di Scansano San..
Saffredi 2006 Maremma Toscana C..
Poggio Valente Riserva 2005 Mor..
2005 Morellino Sangiovese, Ali..
2003 Morellino di Scansano Sang..
2003 Morellino di Scansano San..
Solalto 2001 Maremma Toscana Tra..