mdcc (2009-11-05) 



Syrah nie jest moim ulubionym szczepem - zazwyczaj daje wina zbyt ciężkie jak na moje delikatne szlacheckie podniebienie... ale nie będę ukrywał, że ta butelka zrobiła na nas (czyli ja, Ewa i mój brat) niesamowite wrażenie... jako sceptyk zastanawiam się tylko czy to nie wynika z faktu, że trafiliśmy w jakieś epicentrum dojrzałości tego wina... nie wiem ale tak czy inaczej jedno z lepszych wspomnień ostatnich miesięcy. Czysty, dojrzały owoc, piękna kwasowość i doskonała harmonia...czego chcieć więcej? Ja nic już nie chcę... no może żeby wino było w cenie z ulubionej kategorii rurale :-)) @enotekapolska
