Logo SstarWines Jak czytac etykiete Chile
Marques de Borba, White Joăo Portugal Ramos 2009
Alentejo DOC
Portugalia
Arinto
Rabo de Ovelha
Roupeiro
Cena: 49
Alk: 12,50%
Kolor: b
Nr 13562
www
Legenda (ocena):
8 - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
7 - bardzo dobre, wino z dużą klasą
6 - dobre, interesujące
5 - całkiem niezłe, przyzwoite
4 - słabe
Brak gwiazdki
3 - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami

Inne od Joăo Portugal Ramos:
Loios 2018 Alentejo Rabo de Ov..

Marques de Borba 2017 Alentejo..

Marques de Borba 2014 Alentejo..

Marques de Borba 2013 Alentejo..

Marques de Borba 2012 Alentejo..

Loios 2010 Alentejo Aragones, ..

Loios 2010 Alentejo Rabo de Ov..

Loios 2009 Alentejo Aragones, ..

Marques de Borba, Reserva 2008..

Marques de Borba, White 2007 Al..

Marques de Borba 2007 Alentejo ..

Marques de Borba, Reserva 2004 ..

star (2012-05-22) Ocena: 6
W ciemno? Riesling! Sstary! A tu niespodzianka. Ale nie aż tak duża. W końcu Arinto nie daleko pada od Rieslinga. Bywa nawet porównywane. Jak już wiedziałem, że portugalskie, to od razu strzelałem w Arinto i bingo! Owczego ogona, czyli Rabo de Ovelha, się nie domyśliłem, bo i skąd? Wino puste, znaczy mineralne pewno. Czyste i prezycyjne, wyzute trochę z owocowej sztampy czy awantury. Pije się nieźle, kończy się takim lekko waniliowym posmakiem. Smaczne, do powtórki, z chęcią! PS. Dealkoholizują? Było 14%, jest 12,5%, a przecież w Alentejo zimniej się nie zrobiło! Cenę kopiuję z poprzedniego rocznika! @Centrum Wina/winowino.com

star (2012-05-22) Ocena: 6
No i kontra. To Wino to się skopiowało z poprzedniego rocznika, pewne jest Centrum Wina jako importer. Zapodam notkę w oryginale, będzie więc naturszczykowo: Mineralne, a jakże! Jak Riesling. W końcu to Arinto. Owco jest, no ale cokolwiek puste. Czyste, bezowocowe, ale z posmakiem. Ocena 6. Ponieważ trochę sobie przeczę, więc wyjaśnię. Początkowo rzeczywiście mineralne, bezowocowe, lekko jakby przesiarkowane. Z czasem, w końcówce, czy posmaku jest jakiś owoc, jest jakaś beczka może. Coś się dzieje aromatycznie, ale w posmaku. Dzieje się. Początki jednak jak woda mineralna, w tym sensie mineralność i to fajne wrażenie jest. Do tego dochodzą takie lekko zjełczałe aromaty, jakby z Pino Gris, a może jakiegoś efektu winifikacyjnego, kto wie? W sumie wino fajne, nietrywialne, smaczne, stąd nota. @Centrum Wina


wino13562#41215

mikpaw (2012-05-22) Ocena: 5
Do mnie to wino nie trafiło. Męczyłem się z nim ze trzy dni. Nawet myślałem, że może być korkowe, bo trochę tekturą i szafą zalatywało, ale podobno nie było. W ustach lepiej, trochę żylety, goryczka, niby wszystko ok, ale coś mi się w końcówce nie podobało. Jakiś taki posmak chemiczny wyczuwałem. Strona producenta opisuje rocznik 2011, więc coś mi się zdaje, że może za późno to wino na nasz stół trafiło... No, ale taki rocznik w CW był.
wino13562#41222

mkonwicki (2012-05-23)
2009 nie próbowałem, ale pamiętam, że te Borby zupełnie mi nie podeszły.
wino13562#41270

star (2012-05-23)
Tak, tak, tu pisałeś: http://www.sstarwines.pl/wino8346 o tym, że ci się aż duszno zrobiło;-) A to był rocznik 2007. Próbowałeś na degustacji, czy też odpowiednio schłodzone?
wino13562#41274

star (2012-05-24)
Upalny dzień, schłodzone wino, cóż więcej trzeba? Mdłości nie miałem, z pewnością. Winiarzowi też się w sumie spodobało. Tylko Miki coś kwękał pod nosem;-) Zupełnie jak Gelfand:-)
wino13562#41277