Logo SstarWines Jak czytac etykiete Chile
Winnice Jaworek, Miękinia 2010
Dolny Śląsk WR
Polska
Riesling
Cena: 49
Alk: 10,50%
Kolor: b
Nr 12415
www
Legenda (ocena):
8 - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
7 - bardzo dobre, wino z dużą klasą
6 - dobre, interesujące
5 - całkiem niezłe, przyzwoite
4 - słabe
Brak gwiazdki
3 - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami

Inne od Winnice Jaworek, Mięki..:
2018 Dolny Śląsk Pinot Gris

Sur Lie 2018 Dolny Śląsk Riesl..

Pino Re 2017 Dolny Śląsk Pinot..

2009 Dolny Śląsk Riesling

2009 Dolny Śląsk Riesling

Rose 2009 Dolny Śląsk Pinot No..

2009 Dolny Śląsk Traminer

Feniks 2008 Dolny Śląsk Pheonix..

Rose 2008 Dolny Śląsk Pinot Noi..

2008 Dolny Śląsk Riesling

Ciemny Burgund 2008 Dolny Śląsk..

2008 Dolny Śląsk Pinot Noir

Cabernet/Merlot 2008 Dolny Śląs..

2008 Dolny Śląsk Chardonnay

2008 Dolny Śląsk Pinot Gris

2008 Dolny Śląsk Acalon

Niederschlesien 2007 Dolny Śląs..

2006 Dolny Śląsk Riesling

2006 Dolny Śląsk Riesling

2005 Dolny Śląsk Riesling

2005 Dolny Śląsk Riesling

2005 Dolny Śląsk Rulaender

2005 Dolny Śląsk Pinot Gris

2004 Dolny Śląsk Auxerrois

2004 Dolny Śląsk Rulander
2004 Dolny Śląsk Pinot No..

2003 Dolny Śląsk Rulander

2003 Dolny Śląsk Riesling
2003 Dolny Śląsk Elbling
2003 Dolny Śląsk Riesling

2003 Dolny Śląsk Rulander

2003 Dolny Śląsk Riesling

mkonwicki (2011-10-01) Ocena: 6
Jaworek-kwasiorek ;). Kwaśny, ale dla mnie ok. Rieslingowy nawet, dobry kwaśny Riesling. Mi smakował, żonie trochę mniej. Ja lubię takie wina. Mogłoby to wino mniej kosztować, ale o tym już było tyle razy. @101win

star (2011-10-02)
Próbowałeś może 2008? To był benchmark. Kwasu oczywiście;-) Nam smakował, ale przeciętnego Polaka ścinał z nóg;-) 2009 pewno lepiej, bo to niezły rocznik. Ciekawi mnie porównanie tego 2010 z 2008, o ile pamiętasz? Ja niestety troche wysiadłem z polskiego pociągu z winem, za droga zabawa. Poczekam na normalizację. Oczywiście ciągle jestem ciekaw jak się rozwijają, ale nie chcę tego testować własnym, spłukanym nieco portfelem. Już wolę poszaleć w Biedronce, czy Tesco, gdzie ostatnio w ramach przygotowań do kolejnego Winnego Wtorku (temat Sangiovese, ale off the beaten trail) zakupiłem za 9,99zł Chianti DOCG od Pietramura, z centralą w Montalcino;-)
wino12415#34333

mkonwicki (2011-10-02)
Nie próbowałem wcześniejszych roczników, więc nie wiem czy ten jest kwaśniejszy czy przeciwnie. Dobre wino, ale chyba lepsze do jedzenia niż solo.
wino12415#34334

willycoyote (2011-10-02)
drogi sstarze,
cytuje "zakupiłem za 9,99zł Chianti DOCG od Pietramura, z centralą w Montalcino".
Czy jestes pewny o nazwie Pietramura? Czy to nie to na zdjeciu?
W tym przypadku byloby Pietremura, czyli zupelnie inna rzecz (ewentualnie rozmawiamy o nim mailem)

wino12415#34335

star (2011-10-02)
Oczywiście Willy Kojocie masz rację - Pietremura z tajemniczym dopiskiem srl, dokładnie jak na zdjęciu. Mam od razu je wylać do zlewu? A co to jest Pietramura?
wino12415#34340

star (2011-10-02)
Dość niski alkohol u tego Jaworka, ciekawe czy to pomysł na to aby trochę cukru zostawić nieprzefermentowanego i uzyskać zbawienną równowagę?
wino12415#34341

willycoyote (2011-10-02)
Do zlewu?
Nie.
Czemu?
Kupie takze tanie wina w Lidlu (juz pisalem moje opinie do ulubionego Michalka a tez jego Chianti nie doradzilbym - on wie - ale reszta jest OK za te ceny...) czy w Biedronce a nie wstydze sie. Nie wszyscy moga kupic codziennie Sassicaie czy Barolo...
Pije regularnie przy obiedzie i kolacji, czyli wiem, ze tanie wina od poniedzialku do piatku, lepsze w sobote, najlepsze w niedziele oraz przy swietach. Tak jestem przyzwyczajony. Kazdy ma swoje granice portfelu. Wybieram jednak te znane przeze mnie lub doswiadczonego kolege. Zawsze czytam 10 razy etykiety i kontraetykiety, adres producenta, nazwe wina, jestem bardzo podejrzliwy.
Do zlewu bylo tylko niektorych, naprawde obrzydliwe wina, m. in. Barolo 1964 cascina Zoccolaio, kiedys nalezala do Scanavino a dzisiaj do f.lli Martini ale i jest jeszcze do sprzedazy...
Kupilem takze jakis Igristoje (lubie tez to litewskie czy rossijskie wino (za ok. 12 czy 14 PLN) w ofercie za 5 PLN ale i nie pisze tutaj ani czyja jest ani kto go sprzeda ani gdzie w koncu trafylo. Po co? Rozmawiamy o winie, prawda?

wino12415#34345

gp (2011-10-02)
HORROR VACUI?
wino12415#34353

star (2011-10-03)
Jak nie Ewa Wieleżyńska o osobowości psychastenistycznej, to GP o horror vacui. Aż spradziłem co oni piszą:-) Przytoczę: Horror vacui (z łac. lęk przed pustką)[1]
– w fizyce, historyczny pogląd, oparty na wywodach starożytnych filozofów greckich zwłaszcza Arystotelesa polegający na stwierdzeniu, że osiągnięcie próżni nie jest możliwe, gdyż przyroda w sposób naturalny i fundamentalny temu przeciwdziała,
– tendencja w sztuce przejawiająca się w tworzeniu dekoracji zapełniających całą powierzchnię obiektu, bez pozostawiania pustego tła., spotykana w sztuce wielu kultur, np. u Celtów, Indian czy w sztuce islamu i baroku (w przeciwieństwie do tzw. amor vacui, tj. umiłowania pustej przestrzeni, obecnego m.in. w sztuce rokoka).
Nadal nie rozumiem co GP miał na myśli:-(

wino12415#34361

deo (2011-10-03)
Pewnie to, że wino trafiło do - przepraszam za kolokwializm - kibla :-)
wino12415#34366

willykojote (2011-10-03)
deo....
pomylka w twoim tekscie: uzywales slowo "wino"...
Oprocz tego, przypomnij sobie, ze umywalka w kuchnii jest zawsze blizsza do miejsca otwarcia i dekantacji jakiejs butelki...

wino12415#34369

willycoyote (2011-10-03)
Nie willykojote (jestesmy w temcie kaleczenia, prawda?) ale willycoyote, dokladnie Wile E. Coyote
wino12415#34370

star (2011-10-03)
A może GP chodziło o problem z wytwarzaniem próżni wbrew naturze?
wino12415#34374