Tenimenti Conti Neri V.P.SRL 2008 Valpolicella Classico Superiore Ripasso DOC Włochy Corvina Veronese Molinara Rondinella Cena: 25 Alk: 13,50% Kolor: cz Nr 11065 www
Legenda (ocena):
8 - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
7 - bardzo dobre, wino z dużą klasą
6 - dobre, interesujące
5 - całkiem niezłe, przyzwoite
4 - słabe
Brak gwiazdki
3 - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami
Inne od V.P.SRL:
peyotl (2011-02-03) Ocena: 6 Zawsze sobie obiecuję, nigdy nie dotrzymałem. Że już nigdy, że tyle jest win do wypicia... I w dodatku, kurczę blade, smakuje mi na 6 (jak to określił P.Leśniczy, może to będzie moje vino della casa...?). Gęste, bogate, pełne, konfiturowo-przypalankowe, fabryczne Ripasso. Kwas jest, taniny są, słodycz nienachalna jest... Smaczniutkie. Aż się zastanawiam czy jakoś go nie podrasowali sztucznie, bo wyrazistsze i głębsze jest od dwóch inncyh próbowanych na Gambero... No nie znam się na winie i tyle. Przepraszam, do widzenia. @Biedronka
star (2011-03-08) Ocena: 5 Piję mocno schłodzone. Mocno pachnie mimo tego. Jakieś czekolady i lotne aromaty, jodowa beczka (co to qwa jest?). Do tego lekkie brett. Dzieje się. Usta trochę pustawe, słodkawe, lekutko taniczne i leciutko kwasowe. Ujdzie, choć to nie mój typ. Czuję, że może zmęczyć, gdy cieplejsze się zrobi... Może się spodobać, nawet na szóstkę jak ktoś lubi takie mocne wrażenia. Pięć/sześć, ale ze wskazaniem na piątkę. Nie muszę kupować bowiem kolejnej flaszki. To taki winny Rambo, choć nie jest aż tak taniczne. Dżemowe na pewno jest. @Biedronka
wino11065#26705
star (2011-03-08) Pachnie jeszcze szynką, lekko słodko, taką serrano, jak z Biedronki, ona najlepsza i najsłodsza. Prosciutto też trzyma poziom, choć za słone, a szwardzwaldzkia najgorsza, tłusta taka. Westwalska ujdzie. Ser Liliput (miękki) i Olęder (podejrzewany przez PawłaPP, że to Bursztyn, ale nie sądzę; twardy) są w porzo. wino11065#26710
peyotl (2011-03-09) To serrano z Biedry... przepraszam, ale jest bez smaku. Natmomiast nie bójmy sie serów typu brie-membert, całkiem w Porzo (Comte de cośtam...). A propos serów to fajny Stilton jest we Fromagerie przy Burakowskiej. wino11065#26713
star (2011-03-09) Jeśli przez smak rozumiesz zawartość soli, to fakt;) Ja nie solę więc nie potrzebuję tyle "smaku". Prosciutto ma wg Ciebie pewno więcej "smaku". Może nierówne paczkowanie;) Serrano rulez! Słodkawe odrobinę. wino11065#26719
star (2011-03-11) Ocena: 6 Z czasem całkiem fajne się zrobiło. Połączenie słodyczy, kwasu i garbnika. Dla miłośników gatunku. @Biedronka
wino11065#26790
peter (2011-03-14) Ocena: 6 Bardzo dobre. No może nieco tylko za słodkie. Jutro pójdzie do gęsi w sosie z ananasem, zobaczymy... wino11065#26920
peyotl (2011-03-15) "Jam nie z soli ani z roli, ale z tego co mnie boli" (hetman Czarniecki). Nie, nie sól. Smaku nie ma. Jeśli to właściwość serrano taka, to wolę polskie wędliny z małych wytwórni, takie co to smakują dymem, wędzonką, mniam. wino11065#26945
star (2011-03-15) Ocena: 5 Trochę z czasem się rozczarowuje tą butelką. To chyba trzeba pić na raz, a nie zostawiać w lodówce na kilka dni. Schłodzone chude, co nie dziwi szczególnie. Potem odzyskujemy niezły owoc, ale w tych słodko/kwaśno/gorzkich klimatach jakoś nie do końca mogę się odnaleźć. Pachnie jakoś, trzeba przyznać. Entuzjazm nieco jednak osłabł, ot piątka i chwatit. Ludziom jednak z pewnością się spodoba, bo i cukru jest więcej trochę i charakteru (kwasowo/garbnikowego rdzenia). Dla Ciebie, dla rodziny, hołd rodakowi. @Biedronka
wino11065#26950
star (2011-03-15) Ocena: 6 A dziś znowu (ciągle ta sama flaszka) początkowo fajne, gęste dość i ekstraktywne, jak na wino w swojej cenie. Pachnie przyprawami na początku. Z czasem ciut gorzej, ale w porównaniu z afrykanerskim winem horyzontalnym to jednak zupełnie inna liga. Z czasem nieco się nudzi, ale większości da wiele satysfakcji. Mimo, że jak kwaśne raczej lubię, a nie słodkie, to jednak to jest niezłe wino. Kwasu zresztą odrobina się znajdzie. @Biedronka
wino11065#26995
Honorius (2011-03-16) Ocena: 7 Pierwsza butelka - w cenie 25 pln to poezja. Rewelacyjny stosunek ceny do jakości. Szczęśliwie kupiłem więcej niż jedną butelkę. To był dobry wieczór z Ripasso :)
Dziś, po 2 tyg od zakupu otworzyłem druga butelkę. Niestety korkowe. Pechoza...Z niepokojem patrzę na trzecią butelkę... @Biedronka
wino11065#27056
marwin (2011-03-19) Od ponad dwóch godzin siedzę nad otwartą butelką i dumam. Wyszło mi z tego, że najpierw w nosie atak acetonu, trochę bret. Szybko znikają. Pojawia się alkohol i w nosie towarzyszy przez ponad godzinę. Czerwone owoce, szczególnie wiśnia przeniknięta dębową deską i to nie koniecznie wysokich lotów. Pojawia się tytoń i poszycie leśne. Z czasem też znikają. W ustach zaskakuję niezła równowaga kwasu, alkoholu i garbników. Choć jest moment pewnej pustki w ustach. Podoba mi się soczystość, która nie nuży, jak mi się zdarzało czasem to w tańszych winach portugalskich. Z czasem wino się stabilizuje. W nosie pozostaje suszona śliwka kalifornijska. Alkohol traci agresje. Zgadzam się, że wino może się podobać. Świetny towarzysz jedzenia, Pasuje do gorgonzoli, do makaronów z sosem pomidorowym. Mniej do serów twardych. Sam jestem zaskoczony tą gorgonzolą. Moja ocena 5+ Mam świadomość, że jego atrakcyjność może szybko minąć. To jednak dobrze. Jest tyle win w dobrej cenie. wino11065#27164
star (2011-03-19) Z tą gorgonzollą to pewno kontrast słodko/słony zagrał, czy tak? Ale, że gorzkość się nie pojawiła, nieprzyjemna w końcówce przy tym połączeniu to dziwne. Muszę sprawdzić, bo jakaś resztka gdzieś zalega w lodówce... wino11065#27165
marwin (2011-03-19) Gorzkość jest, ale naprawdę delikatna. Z gorgonzollą tworzy dla mnie dziwną jedność, której się nie spodziewałem. Gorgzonzolla picante producent Igor, kupiona w Makro Wrocław Bielany - najlepsza cena. Spróbuje zestawić jeszcze z sosem gorgozolla, śmietana, suszone pomidory i parmezan - makaron - papardelle. Mięsa nie jem, ale myślę, że może dobrze smakować z hiszpańskim chorizo i naszym bigosem. wino11065#27166
unclestar (2011-08-02) Ocena: 6 Uncle Matt też je spróbował: Wypoczynek nad polskim morzem ma tę wadę, że pogoda najczęściej nie sprzyja wygrzewaniu się na plaży, słonecznie robi się zazwyczaj w dniu wyjazdu... Wstęp jak do przygód, znaczy wakacji Mikołajka w Normandii, czy w Bretanii, a potem tylko lepiej: Powiem szczerze, to jedno z lepszych win jakie ostatnio piłem. Aromat może trochę anonimowy (przynajmniej jak na mój nos), ale smak wyjątkowo przypadł mi do gustu. Ciemne owoce, czekolada, kwasowość w niezłej równowadze z alkoholem i taninami. Dla ciekawych co pomiędzy ustami a brzegiem pucharu lektura bloga Mariusza Boguszewskiego. To oczywiście w ramach Winnego Wtorku. @Biedronka