Logo SstarWines Jak czytac etykiete Chile
Winnice Jaworek, Miękinia 2009
Dolny Śląsk WR
Polska
Traminer
Cena: 47
Alk: 11,50%
Kolor: b
Nr 10915
www
Legenda (ocena):
8 - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
7 - bardzo dobre, wino z dużą klasą
6 - dobre, interesujące
5 - całkiem niezłe, przyzwoite
4 - słabe
Brak gwiazdki
3 - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami

Inne od Winnice Jaworek, Mięki..:
2018 Dolny Śląsk Pinot Gris

Sur Lie 2018 Dolny Śląsk Riesl..

Pino Re 2017 Dolny Śląsk Pinot..

2010 Dolny Śląsk Riesling

2009 Dolny Śląsk Riesling

2009 Dolny Śląsk Riesling

Rose 2009 Dolny Śląsk Pinot No..

Feniks 2008 Dolny Śląsk Pheonix..

Rose 2008 Dolny Śląsk Pinot Noi..

2008 Dolny Śląsk Riesling

Ciemny Burgund 2008 Dolny Śląsk..

2008 Dolny Śląsk Pinot Noir

Cabernet/Merlot 2008 Dolny Śląs..

2008 Dolny Śląsk Chardonnay

2008 Dolny Śląsk Pinot Gris

2008 Dolny Śląsk Acalon

Niederschlesien 2007 Dolny Śląs..

2006 Dolny Śląsk Riesling

2006 Dolny Śląsk Riesling

2005 Dolny Śląsk Riesling

2005 Dolny Śląsk Riesling

2005 Dolny Śląsk Rulaender

2005 Dolny Śląsk Pinot Gris

2004 Dolny Śląsk Auxerrois

2004 Dolny Śląsk Rulander
2004 Dolny Śląsk Pinot No..

2003 Dolny Śląsk Rulander

2003 Dolny Śląsk Riesling
2003 Dolny Śląsk Elbling
2003 Dolny Śląsk Riesling

2003 Dolny Śląsk Rulander

2003 Dolny Śląsk Riesling

mikpaw (2011-01-06) Ocena: 6
Tradycyjnie, czyli od ubiegłego roku, na Święto Trzech Króli, wino polskie. W tym roku znów z Miękini. Po ubiegłorocznym zachłyśnięciu się pierwszym rocznikiem win polskich, tym razem jakby ciszej. Konkurencji się trochę pojawiło, może za rok będzie inny producent. Dziś, ze względu na fakt posiadania butelki w domu, zostajemy z rodziną wierni Jaworkowi - debiutant (gewurz)traminer. Wino bardzo aromatyczne, owocowo aromatyczne, powiedziałbym jabłka, żona rabarbar, a z czasem może delikatny zapach miodu się pojawia. Wino bardzo smaczne. Niezła budowa, duża "soczystość" oraz niezwykła równowaga. Porządek jak w wojsku (ale nie polskim albo z dawnych lat, sławnych jenerałów). Najpierw pojawia się znacząca kwasowość (wspominamy Rieslinga 2008), potem łagodzi ją słodycz, a na koniec uzupełnia wszystko wyraźna goryczka. Smak wina, chyba jabłka, zostaje z nami długie chwile. Święto, dzień wolny. Za oknem śniegu coraz mniej. Wyobrażam sobie tą historię:
"Mroźna to była wyprawa;
Najgorsza pora roku
Na podróż, zwłaszcza tak długą:
Drogi tonące w śniegu i lodowaty wiatr,
Najokrutniejsza zima."
Dalszą część tego wiersza T.S. Eliota można przeczytać choćby tutaj. Polecam, to moim zdaniem piękny wiersz. @Wina i Specjały

temi (2011-01-07)
Tyle że ten początek wiersza to zdaje się kradziony... A co to jest za artista co Jaworkowi etykietki uskutecznia?
wino10915#24567

mikpaw (2011-01-07)
Tak początek "zapożyczony", ale to tak samo jak z początkiem "Mistrza i Małgorzaty", tyle że tam autor podany ;) To pewno tak na dobry początek, podobno w literaturze pierwsze zdanie najtrudniejsze ;) A etykiety zdaje się przedstawiają obrazy profesora Józefowskiego, tutaj już o tym rozmawialiśmy.
wino10915#24571

star (2011-01-07)
Profesor Eugeniusz Józefowski, z wrocławskiej uczelni (jakiej? ASP?) jak pisze Ewa Rybak na blogu (który już nie istnieje; na czarno go maluje od pewnego czasu;)
Z newsów to prezes odchodzi. Grzegorz Nowakowski na przełomie Starego i Nowego Roku zrezygnował z pracy w Winnicach Jaworek. Nie ma już Piotra Stopczyńskiego, nie ma już Grzegorza Nowakowskiego, została Sabina Połońska, czat z nią można u nas znaleźć tutaj.

wino10915#24572

temi (2011-01-07)
@mikpaw Jak to pierwsze zdanie trudne?! Pisze się "W piękny ranek majowy smukła amazonka, siedząc na wspaniałej kasztance, jechała kwitnącymi alejami Lasku Bulońskiego.". A dalej pisze się samo :-)
wino10915#24580

mikpaw (2011-01-07)
Zdaje się, że tamta powieść również zakończyła się na tym pierwszym zdaniu. ;) No ale jest wyrazisty bohater(ka), jest przejrzysta akcja, są w miarę precyzyjnie określone miejsce i czas akcji, czegóż chcieć więcej od dobrej powieści? ;)
wino10915#24581

star (2011-01-07)
O jakiej książce piszecie? Lasek buloński jako żywo. To nie mogło dziać się w grudniu, wtedy nie kwitnął;)
wino10915#24582

mikpaw (2011-01-07)
Temi zaczął, to może niech Temi tłumaczy, bo ja pewności nie mam. Natomiast wiersz zaczynamy oczywiście tak: "Pośród ogrodu siedzi ta królewska para" ;)
wino10915#24589

star (2011-01-07)
To mi wygląda na standardową polską degustację:

Pośród ogrodu siedzi ta królewska para
to tępy brunatny samiec a przy nim obok
rozleniwiona, opsikana młoda dama
ćwiczony, wiecznie uśmiechający się robot

wino10915#24592

temi (2011-01-07)
Temi zaczął to temi (się) tłumaczy: autor zwie się jak koniak, a tytuł meta-powieści, w której mowa o wspomnianej powieści, coś taki bardziej nosologiczny ... (i nie chodzi o nos sommeliera czy inczego oenologa).
wino10915#24597

mikpaw (2011-01-07)
No to dobrze kojarzyłem, ale liczyłem na szczegóły. Kto pisał powieść w powieści i jaki był tytuł :) Może mnie kolega Temi zmobilizował do powrotu do tej lektury po latach. Pewno warto do niej wrócić. Zobaczyć, czy nadal tak poruszy, jak za młodzieńczych lat. :)
wino10915#24602

mikpaw (2011-01-08)
Drugiego i trzeciego dnia wciąż bardzo dobre. Mniejsza kwasowość i mniej goryczki, jakby więcej słodyczy. Trzyma fason.
Wino polskie gastronomicznie ma być dobre do wszystkiego;), więc próbowałem je z: canelloni ze szpinakiem zapiekanym w sosie pomidorowym; bigosem świątecznym; mrożonymi "ruskimi" (po zagotowaniu, z cebulką); pulpetami rybnymi; tostami-grzankami. Do bigosu troszkę za słodkie, lepszy był Riesling 2008. Z pulpetami rybnymi też średnio, ale do tostów, czy canelloni całkiem, całkiem ;)

wino10915#24652