Wina węgierskie. Praeses dixit.

Poruszeni ostrzeżeniem, że niedługo możemy mieć w Warszawie Budapeszt, postanowiliśmy się przygotować i, wraz z Lożą, popróbować win węgierskich. W końcu już wkrótce możemy być na nie skazani.

Wina z Węgier. Furmint Rulez!

Rozpocznę cytatem z opinii Rurale (2011-10-17) jakże znamiennej i reprezentatywnej:

To wino [ Prior Riesling Pannonhalmi Apatsagi 2009 Pannonhalma http://www.sstarwines.pl/wino12496 ] było dla mnie świetnym pretekstem do kolejnych rozmyślań o punkcie odniesienia. Dla mnie, tu i teraz, węgierskie wina białe są ciekawsze od czerwonych. Tamtejszy furmint bardziej inspirujący od tamtejszego rieslinga. A ten Prior pewnie jednym z przyjemniejszych rieslingów z Węgier, jaki kiedykolwiek piłem (a piłem mało:).

Na razie zamiast szerszej relacji rozwojowa lista win:

Przygoda z Facebookiem, czyli historia pewnej grupy - grupa SstarWines na Facebook.com

Zaczęło się tak:

Tadeusz Trebert WinoPortal Sstarwines.pl
Sstarwines Wino
17 lutego 2010 o 15:20 · Lubię to! · · Udostępnij

A tak było, od końca:

Tadeusz Trebert Archiwizacja grupy SstarWines - o co kaman?
11 minut(y) temu · Lubię to! ·

Tadeusz Trebert Dom Wina. Nie ma jak w domu... wina?
http://www.sstarwines.pl/konkurs/node/564

Dom Wina, nie ma jak w domu... wina? | SstarWines
www.sstarwines.pl

Dom Wina, nie ma jak w domu... wina?

Rokrocznie Dom Wina, importer, który zaczynał od win hiszpańskich, a potem rozhulał się na całą Europę i Świat organizuje w kilku miastach degustację. Tym razem odwiedził Wrocław, Łódź, Poznań, a pamiętam, że kiedyś Warszawę i Kraków odwiedzał. Widać z winnym kagankiem pod strzechy zagląda, żadnej nie omijając. Może za rok do Skierniewic trafi, jak w niewiele większym Elblągu ma już sklep?

ŻeWre w ŻuŻu

Wrzało w ŻuŻu tego dnia. Tyle Że Wre do tej pory na raz nie próbowałem. Uznane za męskie burgundy, w odróżnieniu od Chambolle Musigny. Choć gdzieniegdzie piszą, że są delikatne, w porównaniu z Nuits Saint Georges na przykład. I bądź tu mądry! Do tego nietypowy i nietopowy rocznik 2007, nadzieja, że te wina da się pić już dziś. Czy tak było? Najpierw zajrzyjmy w kalendarz... biodynamiczny oczywiście, w końcu w Burgundii to podstawa;-)

ge02.JPG

Dziś: 24 września 2011
Do 10 czas Liścia, od 11 czas Owocu.
@Magazyn Wino

Gaja, Gaia, Yeah!

Obok Angelo ciężko przejść obojętnie. W ogóle ciężko przejść. Ciężko zastać w domu. Choć teraz może już się uspokoił. Nie zabiega, nie lansuje. Dużo dobrego zrobił dla regionu. Wina z Piemontu z Nebbiolo zyskały światową sławę, a on pewno ma w tym swój niemały udział. Należy im się. Nie pachną może tak owocowo jak najlepsze Bordeaux, profil aromatyczny lekko skrzywiony mają od owocu, w kierunku ziemi, ale ten smak i posmak!
W hotelowym łóżku Angelo Gaja przewrócił się na drugi bok.

ga01.JPG

Montrachet. W poszukiwaniu punktu odniesienia. Stracony czas?

Wyobrażenia o białych burgundach pełne są stereotypów. Szczególnie, że ich zaporowe ceny oraz rosyjska ruletka w którą grają z nami ich producenci nie pozwalają na przekucie teorii w praktykę. Zawzięliśmy się, że co, że Polak nie potrafi? Kupowaliśmy flaszki pulini głównie w Brukseli, Paryżu, Berlinie, a nawet Szczecinie;-) Po wakacjach byliśmy gotowi na Montrachet, tradycyjnie już w Bziku Kulinarnym...

pu01.JPG

Napiszmy o winie!

Wyobrażam sobie redakcję dużej gazety. Niewielka przestrzeń szczelnie wypełniona biurkami. W powietrzu unosi się zapach kawy i nieprzerwany odgłos stukania w klawiaturę. Wszyscy skurczeni w dziwnych pozycjach, z szyjami wyciągniętymi w stronę monitorów. Z wyjątkiem jednego młodego mężczyzny, który, leżąc na oparciu swojego fotela, niespokojnie obgryza ołówek.

nap01.JPG

Zielone

Bałem się. Bałem się, że rozpłynę się w deszczu i oceanie Guinnessa. Że wiatr zerwie mi czapkę z głowy i już mi jej nie odda. Że intelektualnie nie dam sobie rady z wjechaniem samochodem na rondo w ruchu lewostronnym. Jednak pomimo to dałem radę. Irlandia jest piękna.

ire05.JPG

Sanguis Jovis

Kwietniowe spotkanie Grupy Trzymającej Butelki było wyjątkowe w swej kameralności. Sześć butelek, pięć kieliszków, dużo czasu. Zaczęło się od dwóch vino nobile di montepulciano, Quercione Lunadoro 2004 i Avignonesi 2006. Wciąż nie rozumiemy sangiovese. Jest owoc, jest struktura, ale są i garbniki, szorstkie, ostre, ziarniste.

min205.JPG

Syndicate content