Góralu czy ci nie żal?

Tak sobie piszemy o kuchni, winie i podróżach, wątki te przeplatają się dość dowolnie, http://publicrelations.pl/3386-2/ związki pozostają bliskie. Poszukującym inspiracji polecę „Podróże z kwasem, garbnikiem i słodyczą” http://www.sklep.zysk.com.pl/podroze-z-kwasem-garbnikiem-i-slodycza.html wydaną przez wydawnictwo Zysk i S-ka. Jeden z autorów - Paszczak - alpinista, a więc w góry, w góry miły bracie, tam ojczyzna czeka na cię. Tak też się stało w majowy weekend. Ruszyliśmy w pełnej ekipie.

Ramnista Kir-Yianni i chłopaki z ferajny

Ramnista ma dość długą historią na polskim rynku. Exima, 101Win, Wine & Olives, Allewino, w końcu Mielżyński. Wino poniżej stówki, z pewnością warte uwagi oraz odłożenia do piwniczki na lat kilka, a może i kilkanaście... wszak porównania odmiany Xynomavro do Nebbiolo zobowiązuje, a i do Pinota wstydu nie czyni. Pomysł na pionową degustację mieliśmy już dawno. Kwestia zebrania kilku flaszek oraz osób w Bziku Kulinarnym. Powtórka z rozrywki kiedy próbowaliśmy z Wojtkiem Bońkowski i Tomkiem Kurzeją w Enotece Polskiej roczniki Ramnisty z ubiegłego wieku http://www.sstarwines.pl/konkurs/node/62

Lisbon story

Konkurs winno-filmowy z nagrodą bez logowania, wystarczy trafny komentarz z nickiem:
http://www.sstarwines.pl/wino15808

Osiem lat StarWines

Dawno nie było okazji się spotkać, ale jak już się nadarzyła to z przytupem i na całego. Tradycyjnie już w Bziku Kulinarnym.

The stars of StarWines

Podsumowań nadszedł czas. Wino roku wybieramy. The best of 2015:

Grand Prix Magazynu Wino 2015

GPMW 2015

Siedziałem nad lewym brzegiem i płakałem

Jeśli myślicie, że pojechałem do Bordeaux to się mylicie. Jeśli myślicie, że rocznik 2011 udał się na lewym brzegu, w Medoc, to też się mylicie. Rocznik okazał się dość mierny, daleki od świetnych 2009 i 2010, razem z 2012 lokalesi pewno nazwaliby go dość eufemistycznie klasycznym. Na SW też nie zbierał najlepszych http://www.sstarwines.pl/rejon_Bordeaux&year=2011 ale i nie najgorsze noty. Lepszy 2011 z pewnością niż tragiczny jak przestrzega Robert Parker, ciągle Junior.

Grand Cru Classe Saint-Emilion

Przez cały czas picia nieodparte skojarzenie z Prioratem. Dojrzałe owoce, głównie wiśnia i śliwka a także pestka czereśniowa. Ekstraktywne z dobrą i wyrazistą taniną. Relatywnie wysoka kwasowość sprawiała, że wino dało się pić teraz, ale lepiej będzie na pewno za kilka lat. Ja się tego nie dowiem. (Chyba). Ocena 6/7 Za wspomniane kilka lat będzie moim zdaniem 7. Otrzymane w prezencie.

Cepparello w Centrum Wina i naszej uwagi

Są takie wina, na które nas nie stać. Czasem usłyszymy o nich, czasem ktoś je spróbuje, opowie, a może opisze. Takim winem było Ceparello, sporo o nim słyszałem http://www.sstarwines.pl/sample.php?guess=Cepparello&inc=lookup.php ale to inni próbowali. Jedyną szansą na spróbowanie takich win wydaje się przyjaciel lub degustacja. Tym razem zagrały obydwa czynniki.

Przedsmak Vosne-Romanee

Przyjeżdżając do Vosne-Romanee trafiliśmy do sklepiku rodziny Gerbet na degustację. Nie obyło się bez komplikacji. Strasznie napaliłem się na Gaudichots Foreya. Więc jeśli nie w paryskiej Caves Bosetti, ani lyońskim Antic Wines, to w Vosne-Romanee może? Telefony na nic. Brama niby otwarta, ale info o złym psie nie zachęca, a sąsiad wprost odradza. Trudno. Miasteczko wygląda na wymarłe, w to słoneczne popołudnie. Dobrze, że siostry Gerbet czuwają i zapraszają do sklepiku, tuż przy kościele. Próbujemy pięć win, ostatnie spod stolika, dla wtajemniczonych.

Syndicate content