Lyon alentours

Dojazd - samolotem, bezpośrednio można z Gdańska i Krakowa, tanimi liniami. My podróżowaliśmy KLM-em przez Amsterdam oraz z Air France przez Paryż. Cena ok. 1000 PLN w tym przypadku, przesiadki 2-3 godzinne, powiedzmy, że w sam raz.

Łódzki festiwal win polskich

W łódzkim Klubie Wino http://klubwino.pl/ przy Piotrkowskiej 217, w niedzielne, słoneczne popołudnie odbył się festiwal win polskich. Za odwagę już medal. Zjechała się śmietanka winiarzy polskich. Spragnionych wina ludzi też dopisało. Imprezę należy uznać za udaną, tym bardziej, że wina na ogół były dobre.

Spacer po Mokotowie

Godzinkę miałem, z Placu Konstytucji start, wczesna pora. W winnej topografii próbowałem zawczasu się rozeznać http://www.sstarwines.pl/wino3164#52425

Siedem lat minęło jak jeden dzień

A tym dniem był piątek, piątek 27 lutego. Siedmiu chłopców, romantycznych, ale jednocześnie twardych i mrocznych zebrało się w Bziku Kulinarnym. Zaczęło się od licytacji, kto da więcej, a w zasadzie to czyje wino starsze, choć też może niedokładnie, bo tu o wiek krzaków się rozchodzi. Wistował Morelino - rocznik 1939, do Pascala, ale nie tego z Lidla. Niektórzy mogli wtedy jeszcze spokojnie winorośl uprawiać. Ja do powstania nawiązałem, tego co minęło, ledwo się zaczęło - rocznik 1865, Romorantin Provignagne Marrioneta, jeszcze przed filokseryczna historia i parcela. Ktoś 140 letnie krzaki przywołał sycylijskim winem Guardiola z Tenuty Terre Nere spod Etny.

Poznań pije

Byli MM, Dzidek, Deo... niektórzy jak Rurale, Ducale, czy Starale mimo, że się starali tym razem nie dojechali, bo pewno wsiedli do złego pociągu. Tak czy owak impreza się udała http://www.sstarwines.pl/wino15311 luda było z siedemnaście, flaszek pewno też, niektóre wymieniam z imienia, zbierając z notek MM, że zacytuję Dzidka: "usprawiedliwionym - pocieszenia (pilismy za was), nieusprawiedliwionym - zalu (wypilismy za was).

Grand Prix Magazynu Wino 2014

Jako rzecze Wein-r, a Sstar(Wines) cytuje konkurs Grand Prix Magazynu Wino 2014 się już odbył. Skład jury: Paweł Białęcki, Ewa Wieleżyńska, Tomasz Prange - Barczyński, Ewa Rybak, Andrzej Różycki, Paweł Demjaniuk (tylko w pierszym dniu), Marek Bieńczyk, Andrzej Strzelczyk i skromniutkie ja.

Trafka jest trafka

Na dobry początek, wino z Marche i nie chodzi tu o winny region we Włoszech, a raczej zajazd, gdzie dobrze zjeść, na trafce poleżeć, a nawet wino kupić można.

Chianti niekoniecznie Classico

Po bordoskich kilmatach http://www.sstarwines.pl/drupal-6.10/node/775 przyszła kolej na Chianti http://www.sstarwines.pl/rejon_Chianti&sort=Ocena zwykle Classico, nierzadko cru, choć nie classe przecież. Wymienię kilka z brzegu, tych co zapisały się na SW złotymi zgłoskami, a i na ocenę maksymalną zasłużyły w pewnych rocznikach http://www.sstarwines.pl/rejon_Chianti&sort=Ocena&note=8

On the road

Blisko od szosy już było http://www.sstarwines.pl/drupal-6.10/node/756 więc tym razem on the road, bez aluzji do Kerouaca http://en.wikipedia.org/wiki/On_the_Road

Trasa ciągle niezmienna, choć tym razem z małym detourem, a nawet dwoma, tym razem powrotna Split-Bled-Villach-Vienna-Mikulov-Mszana-Myszków-Łódź. Zatrzymywaliśmy się częściej, a winnych kontekstów też jakby więcej, ale po kolei, a w zasadzie po trasie i to w większości ekspresowej. Pocztówki też słałem w 2014 jak i w poprzednich latach: 2013, 2012, 2011, 2010, 2009, 2008, 2006.

Z pamiętnika młodej szafiarki

Zacznę może od dowcipu.
Teraz będzie śmiesznie.

Co to jest mizeria?
To carpaccio z ogórka.

Ależ wodzu co wódz?
To ja przepraszam!

Syndicate content