Kamzikowe wina

Kamzikowe wina Deo by pewno przechrzcił na wina kozojebców. Jest też w Marks&Spencerze anonsowane przez Wojtka Bońkowskiego wino z owcą, a St. Andrea też specjalnego pinocika do jagnięciny robi, więc może mogłaby i być wersja owcojebcza dla odmiany? Jak w fantastycznym filmie "Noc na ziemi" Jarmusha ze świetną paradą aktorską Benigniego.

Sommelierski sierpień na StarWines.

W sierpniu w dyskusjach w sieci dominowały Mistrzostwa Polski Stowarzyszenia Sommelierów Polskich. Czy to Magazyn Wino, czy Winicjatywa, czy też DeoBlox, wszędzie to samo. Także na SstarWines nie obyło się bez reperkusji tego wydarzenia. Ale po kolei, choć nie chronologicznie, a raczej populistycznie. To czytelnik w końcu decyduje o czym się pisze i co się czyta.

Quinta da Aveleda w zielonym ogrodzie.

Lekko nieobecny, zamyślony, melancholijnie wpatrzony w bliżej nieokreślony punkt. Saudade udzieliło się także Manuelowi Maioralowi importującemu wina Quinta de Aveleda do Polski. Ale nie o nim dziś mowa.

Jeszcze w zielone gramy, czyli Jeziorany

Po relacji obrazkowo-tekstowej kolej na słuchowisko, zapis znajdziecie poniżej tej strony. Matysiakowie odeszli już do lamusa, a w Jezioranach jakby też mniej się ostatnio działo, więc tym razem zapraszam do wysłuchania relacji z obrad komisji... Vinho Verde. Potem będzie tekstówka, dalej obrazki, a na koniec lista degustowanych win.

Vinho Verde w trikolorze, komisyjnie i musowo

Cóż to za pomysł oceniać Vinho Verde w Porto? Chociaż może i stolica lepiej pasuje do wykresów, analiz i wytycznych? Nowych kierunków, agresywnego marketingu? Wszak już Andrzej Sikorowski z Pod Budą śpiewał 'Nie przenoście nam stolicy do Krakowa'. Rzeka Minho niech sobie płynie więc własnym, spokojnym nurtem. A tu nad Douro niech nurt zmian buzuje spontanicznie jak fermentacja, niekoniecznie w Vinho Verde.

Leicht und trocken

Letni wieczór w Bziku Kulinarnym skłaniał ku winom lekkim, niezobowiązującym, bezrefleksyjnym nawet. W taki to nastrój wprowadził nas Gruner Veltliner. Bynajmniej nie z Wachau, gdzie daje wina dość różnorodne, częstokroć w kolorze szmaragdu bywają to butelki jednak dość poważne. Rurale przyniósł jednak flaszkę z Nowej Zelandii, rozbawiła nas do rozpuku. Niektórzy obstawiali Pinot Grigio z Włoch, inni, że to Sauvignon Blanc z Francji być może.

Lisbon photostory

Portugalskie linie TAP, czyli Take Another Plane, a więc nie mogło obyć się bez przesiadek.

Jak Niepoort to co? Przybijamy!

To był piękny, lipcowy wieczór. Przybyliśmy do Porto.

Krakowska piwniczność i warszawska hipsterka

Wiadomo, że gdy prosto z Woli Wysokiej trafia się na Niski Zamek, pojawić się musi sporo nieporozumień i zgrzytów. Przygody małopańszczyźnianego chłopka w stolicy... kultury, czyli Krakowie, można by ten tekst śmiało zatytułować. Co się pija w Warszawie na salonach? O tym niewiele będzie. Ale o tym co leży pokotem na małopolskiej ziemi dowiecie się i owszem.

Enoteka bordoska

Enoteka z polskiej na jeden wieczór zamieniła się w bordoską. Choć przecież wina od Płochockich kuszą już na wstępie. Jest Rose, jest Aura, w końcu Cuvee czekają w cenach ok. 50zł, czyli porównując z innymi polskimi tuzami jest w nich jakiś umiar. Ale Pałac Mierzęcin i Piotr Stopa Stopczyński także nie zasypiają ponoć gruszek w popiele, a na Trzebnickich Wzgórzach winorośl owoce daje, a urzędnicy z nich wino nawet robić pozwalają.

Syndicate content